sobota, 18 maja 2013

Kultowe w Katowicach
























Przeglądając tegoroczny rozkład jazdy FF Cropp Kultowe (niegdyś Festiwal Filmów Kultowych w Katowicach) mogę śmiało rzec, że nie tylko lubię słuchać piosenek, które znam, ale z wielką radością oglądam ukochane filmy. Po raz drugi, siódmy i dziesiąty. W programie była "Mechaniczna Pomarańcza", przed nami jeszcze choćby "Trainspotting", "Fight Club", "Ostatnie tango w Paryżu" czy "Ojciec Chrzestny" (tutaj rozkład jazdy).

Festiwal przez kilka lat studiów był niemal stałym punktem dla naszego wydziału, bo wiele pokazów odbywało się w budynku obok. Zgadnijcie co robią filmoznawcy podczas takiego wydarzenia?;) Teraz impreza wyszła na ulice miast (cudowny mural z Alienem, Batmanem i Frankensteinem pod wiaduktem na Mikołowskiej) - Katowice żyją filmem. Doskonałym dowodem na to był kolorowy korowód superbohaterów, którzy zaczarowali katowickie ulice dźwiękami super hitów. Dźwiękami dętymi! 
A na pokazy filmów można polować we wszystkich kinach studyjnych, a także teatrze i na ulicy imprez -Mariackiej. Jak ja to lubię! Wszystko twa do 25 maja, a ja tylko zacieram łapki.

No i jak ma się to wszystko do prezentowanej stylizacji? Powiedzmy, że kolor czarny jest tak samo kultowy jak filmy. A i jedna fotka została ustrzelona na tym fantastycznym muralu. I niechaj tak pozostanie.

Powiem Wam jeszcze w skrytości, i dla pewności, że post nie jest sponsorowanym. To filmoznawcze niesienie dobrej nowiny w świat! :)
Strrrraszne zdjęcie na muralu!





Romwe tunic | H&M wedges, bag | C&A leggings | Amesanti.pl, nn bracelet 


piątek, 17 maja 2013

Glossy Box dla naszych Mam :)

Niedawno dołączyłyśmy z Leną do grona ambasadorek Glossy BoxUwielbiamy moment odpakowywania  pudełeczka, rozsmarowywania nowych mazidełek i wymiany opinii o nich. Dlatego gdy z Glossy przyszła informacja o możliwości zamówienia pudełek także dla naszych mam - i to w specjalnej edycji, z życzeniami oraz produktami WYŁĄCZNIE pełnowymiarowymi, nie wahałyśmy się nic a nic. Zobaczcie kosmetyki warte łącznie 300 PLN opakowane najpiękniej w historii Glossy Box. Dla mam tylko to, co najlepsze!



czwartek, 16 maja 2013

Konkurs: zostań polską twarzą Douglas!

Czy sesja zdjęciowa  w Nowym Jorku, pobyt (dwuosobowy) na Bahamach, a potem kampania promocyjna i tytuł polskiej twarzy Douglas nie brzmią jak sen? Jeśli tak, pora poczuć się jak spełniony kopciuszek :) Oj, bo przyznać trzeba, że w takim konkursie same wzięłybyśmy udział - ale niestety nie spełniamy wymogów regulaminu (trzeba mieć do 25 lat, holy shit!). Ponieważ jednak uznałyśmy, że akcja jest super, piszemy o niej na blogu. No gdyby się okazało, że nasza czytelniczka wygrała casting, chodziłybyśmy dumne jak pawie chyba z pół roku! Także dziewczyny, nie ma co przedłużać - czytajcie warunki poniżej i zgłaszajcie się do castingu.



środa, 15 maja 2013

Kosmetyczne odkrycie: Clarena!

Żywy dowód na to, że warto próbować, warto odkrywać i czasem skusić się na zakup produktu, którego próbki nam odpowiadają: Clarena. Duże opakowania, przyjemne konsystencje, piękne zapachy, dotrzymane obietnice i gabinetowa jakość. Największe zaskoczenie - przyjazne ceny! Z pełnym przekonaniem polecam i zapraszam do obejrzenia kosmetyków Clareny, które testowałam w ostatnim miesiącu.





A wszystko zaczęło się wraz z marcowym Glossy Box (recenzja TU), w którego skład wchodził krem odżywczy Clarena z witaminą U oraz filtrem UV. Krem ten zdobył i moje, i Leny uznanie oraz pierwsze miejsce w top 5 marcowego pudełka. Byłam tak pod wrażeniem tego kosmetyku, że otrzymując od Glossy mailing z informacją o promocyjnych cenach kosmetyków w oficjalnym sklepie internetowym Clareny, od razu przystąpiłam do zakupów.

poniedziałek, 13 maja 2013

Walking with the dog



Parę miesięcy temu miałam takie postanowienie, że zmiana mojego stanu nie wpłynie znacząco ani na prowadzenie bloga, ani tym bardziej na zdjęcia i teksty na nim zamieszczane. O święta naiwności! Co ja sobie myślałam w te zimowe wieczory, gdy jeszcze Pan Brzuch nie był widoczny, wchodząc na trzecie piętro nie dostawałam zadyszki, a robienie zdjęć na bloga nie było wyczynem porównywalnym ze zdobyciem Tarnicy (ewentualnie jakiegoś innego szczytu w wybranym paśmie górskim)?! Przecież nie jestem w stanie na zdjęciach być 'prawie w ciąży', ani 'ledwo w ciąży', skoro to już połowa szóstego miesiąca, a potomek rośnie na potęgę i ma wpływ na każdą minutę mojego żywota.

sobota, 11 maja 2013

GoodSkin Labs prezetnuje...

Znacie GoodSkin Labs? Warto chyba zacząć od miłej dla ucha informacji - firma należy do koncernu Estee Lauder, co nasuwa na myśl jedno - świetną jakość i tradycje. W Polsce produkty marki GoodSkin Labs dostępne są wyłącznie w sieci salonów Douglas, a my z wielkim zainteresowaniem przetestowałyśmy dwa produkty mające na celu poprawić skórę twarzy: rozjaśniająco-wygładzające serum Smooth365 oraz ukrywający niedoskonałości Z-Pore. Oto i werdykt!

Oba kosmetyki to wiosenne nowości w ofercie Douglas. Marka GoodSkin Labs specjalizuje się w silniej niż zwykłe kremy działających kosmetykach upiększających. To trochę tak, jakby zaopatrywali kuferek magika - prostują zmarszki, wygładzają skórę twarzy i oczu, ukrywają pory i inne niedoskonałości, na które nie mamy ochotę patrzeć przeglądając się w lustrze. Pełną ofertę ich magicznych różdżek znajdziecie w Douglasach, ale także na internetowej stronie, o TU.