Mint blouse & my wedding clutch

Jestem panna rozsądna. A właściwie pani i to od pół roku. No właśnie. Pół roku temu powiedziałam "tak" w długiej sukience jednorazowego użytku, choć takowych nie poważam wcale (i po kilku godzinach zrzuciłam ją z radością wymieniając na ulubione mini). Całą resztę ślubnej wyprawki postanowiłam kupować rozsądnie, czyli sercem. Nie to bowiem piękne, co wypada, ale to, co sprawia, że uśmiech pojawia się samoczynnie, nieprowokowany.

Tak było z torebką od Zuzi Górskiej. Zobaczyłam błękitną na stronie Trendsetterka.com i zapragnęłam czegoś podobnego. Zuzia uszyła ją na zamówienie, dokładnie z takich materiałów i dodatków, jak sobie wymarzyłam. A efekt tej współpracy możecie zobaczyć na zdjęciach zupełnie nieślubnych - w towarzystwie szalonych miętowych frędzli, skórzanej kurtki i prostych spodni.














Lona ma na sobie:
Bluzka - Vero Moda
Kurtka - Monnari
Spodnie - Promod
Buty - Fleq.pl
Bransoletki - Solar, Lilou
Kopertówka -  Zuzia Górska dla Trendsetterka.com

Tekst: Lona
Foto: Niedbal.com


Ps. na życzenie Agnieszki dorzucam do posta fotki z sukienką (tą  niechcianą) i jedną  w stroju casualowym (od razu widać radość w człowieku, jak się zrzuci te białe wdzianka ;))