100% POLISH.

Zastanawialiście się kiedyś, jakie marki królują w waszych szafach?
Cóż,my palmę pierwszeństwa przyznać musiałybyśmy Hennes&Mauritz. Choćby to był pierścionek za 14,99 albo sztuka bielizny, okazuje się, że trudno wyjść z domu nie mając na sobie czegoś z H&M, ale też Zary, Atmospehere, Vero Mody, New Looka. A może spróbować inaczej? Sieciówką, ale polską. I to na 100%.

FOR ENGLISH TRANSLATION CLICK HERE >>>


Taki jest mój dzisiejszy zestaw - w 100% złożony z polskich produktów o wysokiej jakości i uznanej renomie. Nie ustępujących w żadnym razie skandynawskim, czy hiszpańskim gigantom. Znacie ich doskonale - Solar, Monnari, Ryłko, Top Secret - to liderzy polskiej masowej myśli odzieżowej. Przystępni cenowo (polecam kupowanie polskich marek w outletach!), mający w małym palcu trendy, a do tego oferujące jakość wykonania często wielokroć wyższą, niż koledzy z zagranicy (i to pomimo faktu, że większość kolekcji i tak powstaje w Tajlandii czy Chinach).



Wśród nich mój prywatny obuwniczy numer jeden (kto czyta od jakiegoś czasu wie, jaką estymą darzę buty) - marka Ryłko. Dla mnie synonim dobrego wyważenia obcasów, starannego wykonania i najlepszego stosunku jakość-cena. Kupuję kilka par rocznie i nigdy się nie zawiodłam.









A czy w waszych szafach przeważają ubrania polskich, czy zagranicznych marek?

Lona ma na sobie:
Sukienka - Top Secret
Kurtka - Monnari
Koturny - Ryłko (outlet)
Torebka - Solar (outlet)
Bransoletka - Clover
Pierścionek - Yes
Kolczyk - Moya
Obrączka - Galeria Bielak
Tekst: Lona
foto: Lena

PS. Nadal trwa nasz konkurs z Pinspire! Do wygrania koszulka z orłem Roberta Kupisza o wartości 350 zł. Zainspirujcie się tym, co w Polsce najlepsze (może to właśnie będą sesje polskich marek odzieżowych lub ubrania z polskich sklepów, które najbardziej Wam się podobają?) i weźcie udział w konkursie :)
Szczegóły tutaj [KLIK!!!]

59 komentarzy:

  1. Zdecydowanie gdyby było mnie stać, żeby ubrać się tak od stóp do głów to wspierałabym polskie marki i projektanów. Niestety w mojej szafie - jako, że jestem maniaczką second handów - królują raczej angielskie marki ;) Piękny, kobiecy zestaw, możemy się poszczycić, że wszystko nasze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula! w outlecie (kupuję w Fashion House Sosnowiec, są jeszcze w Gdańsku i Wawie) torebki Solara kosztują 60-90 zł, buty ryłko od 99 do 160 (za 159 kupiłam tam nawet skórzane piękne kozaki). Wiem, że to nie są ceny jak z sh i przyjemność nie ta sama (też uwielbiam polować na okazje w sh), ale to są ceny porównywalne do H&M i niższe niż Zara :)
      Pozdr, Lona

      Usuń
    2. i jeszcze dodam cos od siebie - Leny - ostatnio jeansy w Big Starze i Crossie w outlecie były za 99 zł. i to nie jakieś brzydkie fasony- wszystko co chcesz. skinny, proste, szerokie..;)

      Usuń
  2. rewelacyjnie! Polskie marki są równie fantastyczne jak zagraniczne sieciówki, doskonale to udowodniłaś w tym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I like the pictures, wonderful. Wish you a great day.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, muszę sprawdzić, czy mi udałoby się stworzyć stylizację z samych polskich marek!
    No i bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://allegro.pl/paka-3-sukienki-na-lato-cubus-reserved-s-36-i2398514498.html
    Zapraszam!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, przy rozmiarze jaki noszę 32/34 te marki się nie sprawdzają :(
    Pięknie dobrane dodatki! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a takie marki jak Mohito, Troll? Tam chyba są mniejsze rzeczy...

      Usuń
  7. Bardzo mi się promowanie polskich marek, czy sieciówek, a ty jak zawsze wyglądasz bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. love this outfit! dress is beautiful!!
    we can follow each other if you want?
    i follow you :))


    Nastia
    http://nastiadi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. i co? można? można!
    wyglądasz naprawdę świetnie!

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienka jest rewelacyjna!:)
    Ja większość rzeczy mam zagranicznych marek, a to za sprawą second handów;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, Ilonko, wyglądasz olśniewająco! Twój mąż powinien być dumny, że ma taką piękną kobietę!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. top secret -bardzo lubie - swietna sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładnie wyglądasz..w mojej szafie przeważają ubrania z H&M,Reserved i C&A..+ kilka ciuszków z Bershki i Stradivariusa..
    ..butów z Ryłko nie mam żadnych ale skoro je tak zachwalasz na pewno przyjrze się bliżej ich kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A jeżeli chodzi o Polskie ubrania w mojej szafie to zdecydowanie Reserved ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. idealna sukieneczka! Strasznie podoba mi się w zestawieniu z kurtałką, cudowną z resztą i butami <3

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja żałuję, że już jak na lekarstwo tych prawdziwie polskich polskich marek- takich, które szyły z materiałów tkanych u nas, w zakładach na terenie kraju. Miałyśmy pod nosem chociażby taką Wandę, Zakłady Bytomskie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, masz rację. Ale nie jest tak źle, tylko te szyjące prawdziwie po polsku są teraz droższe no i fasony niekoniecznie dla każdego. z tego co wiem Gapa Fashion szyje w PL i chyba Taranko też. Chlubnym przykładem są firmy obuwnicze - nawet jeśli zamawiają skóry zagranicą, to buty powstają nadal u nas :D

      Usuń
  17. love the floral dress - cute

    http://yajairasfashionnotes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ja uwielbiam outlet Reserved/Mohito/Cropp/House bo zwykle do tych sklepów nie wchodzę nawet a w outlecie same perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wygladasz slicznie! stylizacja jest fenomenalna, pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  20. nie zastanawiałam się nad tym ile czego mam w szafie. ale z polskich, które wybiły się poza Polskę to mango. Kocham ich ubrania. Solar i Monnari nie są dla mnie...
    nowy post u mnie tak btw.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mango to hiszpanski brand niestety...;) celowo uzylam slowa brand a nie marka,mialo brzmiec pretensjonalnie.

      btw Lona bardzo fajny zestawik :-) tez uwazam,ze polskie ciuchy niczym nie ustepuja angielskim,o primarku nie wspominajac;) cena moze,ale przynajmniej nie sa jednorazowymi szmatami
      pozdr
      mmmmm

      Usuń
    2. potwierdzam, Mango to flagowa marka hiszpańska, jak to się mawia towar eksportowy tamtejszego przemysłu odzieżowego ;))) Anonimowej dziękuję bardzo za ciepłe słowa. Masz rację, może i polska odzież nie jest tak tania, jak H&M na wyprzedaży albo Primark w Londynie, ale jakość jest nieporównywalna!
      Lona

      Usuń
  21. You look LOOOOVELY! Great look XO

    OdpowiedzUsuń
  22. ladny delikatny i kobiecy look, w sam raz na wiosenne wyjscia ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie rzeczy w Top Secret? Sliczne!
    Może w koncu bede miała ifnormacje dzieki której odwdzięcze sie Wam za tyle inspiracji :
    11 czerwca zostaną wysłane pierwsze pudełka ShinyBox.
    Co ciekawe, pudełek nie można kupić, wystarczy zebrać 100 punktów za polecenie ShinyBox znajomym by otrzymać darmowe pudełko :)

    wystarczy rejestracja i aktywcja konta, działaj :) http://shinybox.pl/?ref=23bd2cd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy to jest coś takiego jak glossy box? a to nie będzie subskrybcji za kasę? tylko punkty?
      Pozdr, Lona

      Usuń
  24. śliczna sukienka i kurteczka:) bardzo kobiecy zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna sukienka w kwiaty Ilonko, uwielbiam takie :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo fajna torebeczka!

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba nie mam nic "polskiego", teraz jak mysle to wstyd:( a jeszcze odnosnie Twojego komentarza-MAC jest super, tylko odcien tego podkladu okropny:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Thank you so much. I am following you back, too. Happy blogging! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Very cute floral dress & wedges!
    :)
    Allison
    afashionfiles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. those soft colors look amazing on you!

    <3

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny pomysł z promowaniem polskich ciuchów, ja niestety nie posiadam takich, ponieważ większość moich ubrań pochodzi z sh
    wyglądasz cudnie w tym zestawie widać że gatunkowo te ciuchy są naprawdę dobre
    buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. kciuki na pewno będę trzymała! :)
    i czekam z niecierpliwością na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. tak to się już przyjęło, że te zagraniczne sieciówki zawsze mają takie rzeczy obok których nie da się przejść obojętnie. u mnie w szafie mało mam rzeczy ''polskich''. główną przyczyną jest to że odruchowo sięgam do sklepów zagranicznych :)

    OdpowiedzUsuń
  34. to nie jest mój kotek, chociaż żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. chętnie nosiłabym rzeczy polskich marek gdyby dbały o kobiety o większym rozmiarze :) niejednokrotnie wybrałam się do wspomnianych sklepów i nic dla siebie nie znalazłam. zapłaciłabym tyle ile oczekują ale za coś w moim rozmiarze, co nie będzie oczywiście czarną bądź granatową płachtą :) zagraniczne sieciówki - h%m, lindex, c&a, new look dbają o to by ubrały się u nich wszystkie kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze i tak,ale z 2strony h&m ze swoja #szeroka# rozmiarowka okropnie manipuluje rozmiarami,moja ewidentnie szczupla,wysoka i dlugonoga kolezanka wymieniala 2x szorty z 10 na 12 i z 12 na 14 :O wolalam sie nie zastanawiac jaki rozmiar tych szortow w takim razie pasowalby mnie,pewnie sporo 'wiekszy' od mojego rzeczywistego...
      Ja swe nietypowe ksztalty najchetniej przyodziewam w szmatki z sh,co oznacza marnotrawienie czasu na grzebanie,ale rezultaty sa ;)

      mmm

      Usuń
  36. Bardzo fajny zestaw,sukienka super:)
    Zapraszam do siebie i obserwuje.

    http://smallblackdress.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. super sukieneczka i torebka bardzo pasuje:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. a gdzie są produkowane te rzeczy??

    OdpowiedzUsuń
  39. cudna torebka ;) cały zestaw bardzo zwiewny i kobiecy ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. I love your combination ist so great with your blue eyes

    OdpowiedzUsuń
  41. zgadzam się trudno wyjść z domu nie mając na sobie czegoś z h&m być może dlatego, ze jest to stosunkowo tani sklep i każdego stać na ubrania z niego. jednak uważam, że mimo niskiej ceny ostatnio h&m zszedł na psy. jakość jest tak niska i słaba, że koszulki po 1 praniu są po prostu dziurawe. kiedyś tak nie było! Mam ubrania które kupiłam pare lat temu i nosze je do tej pory a teraz to jest porażka. zara jest trochę droższa ale też lepsza. ja polecam pull and bear który mam an sobie w nowej sesji :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy nie zwracam uwagi na to, w jakim sklepie coś kupuję, ale fakt - pewnie ciężko byłoby mi wyjść z domu bez czegoś z H&M, Zary, albo Mohito, które podbiło moje serce swoimi sukienkami :) PS. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  43. dziękuję :) ja polskich marek raczej nie mam wiele. w większości kupuję w second handach lub na internecie - rzeczy z sieciówek lub innych takich. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. love this post! your dress is so so pretty :)
    xx

    www.citylaundry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Ładna stylizacja. Sukienka ma śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  46. O ja! Ale śliczna sukienka;D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń