W świecie Ireny Eris + szybki konkurs

Tym razem po nasze skrzydła trafił uroczy koszyczek kosmetyków od polskiej królowej kosmetyków - dr Ireny Eris. Często wspominamy, że to co polskie ma dla nas wielkie znaczenie i uwielbiamy wspierać rodzime marki, czy to kosmetyczne, czy odzieżowe. Tym razem Merlin.pl zapewnił nam i Wam również, kompleksową kurację dla ciała. 
Zacznijmy jednak od początku, czyli...

Sama nazwa produktu wskazuje, że przeznaczony jest dla zapracowanych dziewcząt, które zmagają się z wielkomiejskim zgiełkiem, a ich cera powinna być perfekcyjna przez cały dzień. Fluid Lirene ma sprawić, by nasza twarz była świeża nawet przez 16 godzin! O dziwo jest bardzo lekki. Choć sama konsystencja przypomina bardzo gęsty krem, który świetnie się rozprowadza. Bardzo szybko wchłania się w skórę i jeśli tylko wybrało się odpowiedni odcień ( w mym przypadku beżowy) idealnie dopasowuje się do koloru skóry. Staje się ona faktycznie zmatowiona. To bardzo dużo plusów, zwłaszcza za ta niską cenę, ok. 24 zł. W poręcznej tubce jest 30 ml specyfiku, a trzeba dodać, ze produkt jest wydajny. Teraz odrobina dziegciu w tym słoju pełnym miodu... Przyznaję, że nie przepadam za zapachem kosmetyku. Jest ciężki, powiedziałabym, że mocno drogeryjny. Chyba spodobałby się nico starszemu pokoleniu. Jeszcze jeden minusik - niestety nie nadaje się dla dziewcząt, które jak ja, zmagają się w niedoskonałościami cery. Niestety nie jest mistrzem krycia. 
Ocena: Opakowanie 4+, konsystencja 5 i zapach 3-, działanie 4

Moja babcia mawia, a babci słuchać trzeba bo rzadko się myli, że dla naszej skóry najważniejsze jest to, czy po trudach dnia, zostanie dobrze oczyszczona i przygotowana na regeneracyjny sen. Do serca trzeba sobie radę wziąć i mleczko z ekstraktem z lipy, araniki górskiej i z olejkiem migdałowym Lirene może stać się naszym sprzymierzeńcem. Śliczny zapach, delikatna konsystencja i wielka skuteczność. Wiem, że są tacy, którzy nie przepadają za mleczkami, ale dla mnie to właśnie ten kosmetyk jest podstawą dobrego oczyszczenia buzi. Nie pozostawia na skórze tłustego, nieprzyjemnego fluidu i bardzo dobrze radzi sobie nawet z najmocniejszym tuszem do rzęs. A przyznam szczerze, ze to często bywa moją bolączką i choć zmywam oczy wielokrotnie, to nadal pozostaje na dolnych powiekach efekt pandy. Delikatne, acz skuteczne, mleczko radzi sobie z tym problemem świetnie. Składniki ukryte w kosmetyku nie tylko dbają o to, by skóra była świeża, ale także odżywiona.
Ocena: Opakowanie 4, konsystencja 4 i zapach 4+, działanie 5


Producent obiecuje blask cery i dogłębne nawilżenie. Jeśli chodzi o to pierwsze - nie zauważyłam działania. Dopiero po nałożeniu rozświetlającego pudru cera nabrała świetlistego odcienia, podkład nie miał wielkiego wpływu na ten stan. Przyznać natomiast trzeba, że Lirene Shiny Touch ma wiele zalet: faktycznie nawilża, jest lekki i delikatny w nakładaniu, a kolor łatwo stapia się z naturalnym odcieniem cery. Oklaski także dla higienicznego i estetycznego opakowania z pompką - do podkładu nigdy nie dostaną się bakterie. Szkoda tylko, że projektanci Dr Eris nie postawili także na elegancki wygląd opakowania, na pewno nie jest to tubka, która jakoś specjalnie zdobi łazienkę.  Reasumując, polecam podkład dla lubiących naturalny efekt i nawilżenie, o niezbyt wymagającej cerze z niewielką ilością przebarwień (krycie lekkie do średniego). A jeśli liczycie na spektakularne rozświetlenie, lepiej powierzyć je pudrowi. 
Ocena: Opakowanie 4, konsystencja i zapach 4, działanie 4-


A teraz niespodzianka - na naszym profilu na Facebooku rozdajemy wakacyjny zestaw kosmetyków Lirene.


A w nim: Mleczko do opalania SPF30, Balsam "Ratunek po przedawkowaniu słońca", Tonik nawilżający do twarzy, Podkład Shiny Touch odcień Tiramisu, wakacyjna świeca zapachowa i maseczka chłodząca pod oczy. Wartość nagrody: 100 zł. 



Tekst: Lena&Lona | Foto: Lena

14 komentarzy:

  1. Dziewczyny, szalejecie z tymi konkursami :) ale to super. Ja wole kreatywne konkursy, jak np. ten z Dove (świetny!), w tych lsoowych nie mam nigdy szczęścia, ale wezmę udział, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mamy czym się dzielić to robimy to z wielką przyjemnością:))))
      same lubimy konkursy, i wiemy jaka to frajda.

      Usuń
  2. Hi lovelies, thank you for your lovely comment on my blog! I would love for us to follow each other as you suggested :) I'm the new face on your GFC, can't wait to see you on mine :)

    www.iwastakenbysurprise.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe są te podkłady, może faktycznie nie jakieś KWC, ale porządne i w dobrej cenie. To się też liczy :)
    Pozdrawiam! Ana

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne recenzje, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądra kobieta z Twojej Babci :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. wiem, że jest to dobra firma ale ja jakoś nie mogę się do niej przekonać:)

    podoba mi sie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mleczek i toników Eris używam od lat - nie uczulają, nie podrażniają, można nimi oczy przecierać. Dobra jakość i nadal dobra cena (choć ostatnio trochę chyba zdrożały), polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. looks good! ill try it!

    xx

    www.aroundlucia.com
    www.aroundlucia.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Obecnie mam balsam brązujący z Lirene i jestem z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygrać taki produkt....marzenie :)

    OdpowiedzUsuń