Bal debiutantki + wyniki konkursu


























Oto mój wielki debiut. Dlaczego? To troszkę zaskakujące, ale jeszcze nigdy nie nosiłam sukien odsłaniających jedno ramię (albo bez rękawów/ramiączek w ogóle). Przyczyna była prozaiczna. Moje kształty skutecznie mnie do tego zniechęcały. Bo, żeby czuć się pewnie i kobieco, muszę mieć gwarancję, że wszystko będzie na swoim miejscu. Eksperymenty były, oczywiście. Jednak dopiero modelujący gorset od E-Lady sprawił, że odsłonięte ramiona nie będą kojarzyć mi się z wpadkami godnymi Pameli Anderson. Może to i prawda, że kobiety wyzwolone z gorsetów mogły wreszcie zająć się czymś więcej, niż grą na klawesynie i szydełkowaniem, ale jednak trzeba przyznać, że kolega gorset, dobrze dobrany, to najlepszy przyjaciel dziewczyny (więcej o tym modelu przeczytacie TUTAJ)!



A na bal debiutantek wybrałam koralową sukienkę z plisami.Co prawda marzyłby mi się nieco obniżony stan (by mniej poszerzała...ale cóż zrobić;) Żeby nie było tak grzecznie to do niej ciężkie, ale bajecznie turkusowe koturny Deashop, i moja ukochaną ramoneskę. Brauje tylko torebki.. No właśnie, może macie jakieś propozycje torebek "wykańczających" ten zestaw?





































































































Top Secret dress | NN jacket | Deashop wedges I Who, Atmosphere bracelets  | E-Lady corset I


No, i żeby nie było, ze zapomniałam... Buty Deashop wygrywa AL. Bo ujęła nas tym oto uzasadnieniem:

Już niedługo wsiadamy do oldschoolowego volkswagena T3 i wyruszamy w podróż na Węgry. Mój typ to typowe sandały miejsko-turystyczne. Dobre na malownicze uliczki Budapesztu i piaszczyste plaże Bajkału. Obok japonek i kaloszy idealnie wpasowałyby się w mój bagaż :)
A buciki wybrała takowe.

Alicja, pisz do nas na kontakt.lenalona@gmail.com. Podaj swój adres, rozmiar buta. Zapewnimy Ci wygodne sandały na węgierskie ulice. Tylko obiecaj fotkę z dworca Keleti, który architektonicznie mnie w sobie rozkochał.

32 komentarze:

  1. podobasz mi się w takim wydaniu i kształtami się nie martw, bo ja nie zauważam żadnych defektów zawsze ci ładnie. Trochę mi szkoda, że nie wygrałam ale zwycięstwo faktycznie sprawiedliwie przyznane ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie Ci w tym zestawie;**
    gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. guapa, guapa y guapa!!!
    Os quiero enseñar los últimos diseños de tocados que ha diseñado bruna.... son total!!!! http://tiendabruna.blogspot.com
    www.tiendabruna.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ta sukienka jest przeurocza :) bardzo mi się podoba zestawienie delikatności z ostrą kurteczką ! brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. slicznie wygladasz - teraz sobie uswiadomilam ze - ja nigdy nie mialam takiej sukienki na jedno ramie:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudnej urody jest ta sukienka! Fajnie, że oddałaś skórzaną kurtkę. Torebka? Widziałabym tu jakąś małą kopertówkę (może jakiś ostry kolor lub ćwieki?).
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie wygladasz, kolor bardzo do ciebie pasuje:-)
    Zapraszam do mnie :-)
    Xoxo, daga

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę napisać nic innego, jak: OOOOŁŁŁŁŁŁ JEEEEAACHHHH !!!
    Dzięki dzięki dzięki :D
    ♥♥♥

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygodnie w tym gorsecie ?


    Zapraszam do siebie na konkurs, w którym do wygrania jest zegarek z kryształkami w dowolnie wybranym kolorze ! :))

    http://princess-beyonce.blogspot.ch/2012/07/konkurs-wygraj-zegarek-z-brylancikami-w.html

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorset jest bardzo wygodny. ba, powiedziałabym nawet że to nie typowy gorset, a bardziej rozbudowany biustonosz:)

      Usuń
  10. Leno w końcu widzę twoją stylizację, której nie mam nic do zarzucenia. W takiej plisowanej, delikatnej sukience i w prostych włosach wyglądasz korzystnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajne są takie debiuty :) prezentujesz się naprawdę świetnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ladnie!!! Sliczna sukienka, buciki i... właścicielka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądasz w tej sukience :)gorset to coś czego mi właśnie trzeba :)dziękuję za namiary, widzę że i rozmiarowo i cenowo jest cudnie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam :)))
      w sam raz na letnie upały i imprezy, podczas których można zaszaleć i odsłonić nieco więcej ;)

      Usuń
  14. jesteś cudowna, zjawiskowa i doskonała <3

    OdpowiedzUsuń
  15. jaka piękna sukienka! mierzyłam podobną w mango, ale była na cieniutkich ramiączkach :)
    torebkę dobrałabym w klimacie kurtki - czarną, prostą albo (jakby tak zaszaleć) maxi kopertówkę zamszową trochę jaśniejszą od butów :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakochałam się w butach! Są obłędne!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! fantastycznie wyglądasz !!!!!!! :)

    pozdrawiam
    Amandine (filmdine.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  18. wyglądasz wprost bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. w tej stylizacji prezentujesz się rewelacyjnie ! :)
    a sukienka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. o mom! Te buty i sukienka razem i osobno są obłędne! ;OOOO

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny outfit, piekny kolor i sukienki i butów, a zestawione razem... no comment :)

    OdpowiedzUsuń
  23. super ta sukienka, bardzo fajnie dołączyłaś do niej tę kurteczkę :) a buty kocham całym sercem!

    OdpowiedzUsuń
  24. torebkę proponuję beżową albo gnanatową.
    Sukienka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialna kolorystyka !!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesteś świetna !
    Często obserwuję twój blog ; )) Super dopasowanie stroju ! Jesteś modelką ? ;))
    Może zechcesz wejść do mnie ? Dopiero zaczynam ..
    http://ont-leur-propre-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń