Na maszkety tylko na Śląsk!

Deser Daisy to lokalny pszczyński przysmak. Jabłko gotowane w cynamonie i miodzie, a następnie zatopione w sosie z czekolady i rumu. I właśnie takimi smakami przywitała nas Pszczyna podczas krótkiej wycieczki. Miało być zwiedzanie słynnej zagrody żubrów, a okazało się, ze trafił się Śląski Festiwalu Maszketów (maszket to po śląsku, smakołyk, przysmak).
Zatem tradycyjna kuchnia wzięła górę nad rozsądkiem!



























Co prawda żubry wzbudziły zainteresowanie, ale niewielkie i to właśnie pszczyński rynek i okolica okazały się perfekcyjny na letni spacer. Wśród starych kamieniczek można znaleźć naprawdę rozkoszne miejsca! Pełne magii i..hmm..."wiedźmińskiego" klimatu.



Punktem kulminacyjnym wycieczki, i jednym z najsłynniejszych nowych miejsc w Pszczynie jest restauracja&pub "Wodna Wieża".  To miejsca dla miłośników Juliusza Verne oraz nietuzinkowego połączenia tego co nowoczesne i tradycyjne. Gotycki klimat, steamowe cudeńka i piękny widok. Przyrzekam, nie chce się wychodzić! Zwłaszcza, że serwowane drinki  smakowały aż za dobrze podczas upalnego popołudnia.


Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, że Śląsk jest piękny? 
 Zaskakuje, ujmuje i na dodatek podbija wszystkie zmysły.

15 komentarzy:

  1. o tak! Śląsk jest piękny i smaczny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super :)
    http://amadellaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jabłko i cynamon! Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia,takie klimatyczne..

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tradycyjną, śląską kuchnię. Uważam, że oferuje przepyszne smakołyki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam, że nigdy nie probowałam śląskiej kuchni, a wygląda apetycznie:)

    Pozdrawiam
    Cleo-inspire

    OdpowiedzUsuń
  7. ta Pszczyna to jakieś magiczne miejsce... ja w zeszłym roku chciałam ją sobie spokojnie zwiedzić, a trafiłam na dni Pszczyny, milion ludzi, muzyka, stragany...

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie byłam w Pszczynie, ale widac że warto ]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pszczyna! szkoda ze Cie nie spotkalam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. mieszkam w Pszczynie i szkoda,że się nie spotkałyśmy!

    OdpowiedzUsuń