Great palm, orange cubes & Me



Katowice to jedno z najbardziej 'malowanych' miast w Polsce. Ilość graffitti, murali i wszelkiej maści świetnych prac artystycznych, które wychodzą w przestrzeń miejską jest tu doprawdy imponująca Ostatnio na Fejsie furorę zrobił gigantyczny włącznik światła namalowany na ścianie bocznej 4-piętrowca, a naszym aworytem ostatnich miesięcy jest piękna wysadzana kryształami praca namalowana na pod wiaduktem przy 'Rialcie' (na pewno ją na blogu pokażemy!). Tym razem jednak podczas wyprawy na zakupy dosłownie wpadłyśmy na wielką czarną łapę. I polubiłyśmy bardzo!


A że, jak już wspominałam, fotki były robione w drodze z pracy na zakupy, prezentuję więc Waszej ocenie swoje oblicze codzienne. Takie do biegania, załatwiania, mierzenia. Czyli bez obcasów (no nie czarujmy się, kto w aktywny dzień nosi obasy?), bez sukienki, bez fantazyjnych dodatków na szyi czy w uszach. Za to w prostej spódniczce-tulipanie, kwiecistej koszuli z denimowymi wykończeniami przy mankietach, z wielką, mieszczącą skarby całego dnia torbą i koniecznie w ulubionych czarnych Melissach, które nad skórzanymi butami maja te przewagę, że ząb czasu ich nie nadgryzie (ostatnio się zastanawiałam, czy Melissy się w ogóle niszczą? Mam 3 pary od ponad roku, wszystkie wyglądają jak nowe), a z nagłego ataku deszczu i tak wyjdę suchą stopą.

Miałam się nie chwalić i kończyć już tę zapowiedź, ale... no nie da się! Muszę, koniecznie muszę się pochwalić dwoma skarbami widocznymi na ręce - pierwszym w lonowej historii misiem Tous, który w towarzystwie kolorowych koralików ze szkła murano od ponad tygodnia nie chce zejść z mojej ręki, a także kolorową bransoletką z pacyfistycznym przesłaniem od Lemon Gallery. Niby wrzesień w kalendarzu, a na ręce nadal lato. A sercu zaś... ciągle maj!



Lona is wearing:  Stradivarius shirt |  Zara skirt |  Melissa ballerinas |  Cubus sunnies  |  Lilou, Tous, Merci, Lemon Gallery bracelets |  Pilgrim neklace |  Yes ring |  Zara bag

42 komentarze:

  1. bardzo ładnie wyglądasz :) cały set świetny, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. swietne zdjecia!
    super koszula...bardzo pasuje Ci ten look:)

    OdpowiedzUsuń
  3. beautiful floral blouse <3

    serenamariposa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój codzienny look pasuje Ci w 100%!
    Jest kobieco, a przy tym wygodnie!

    W Katowicach jeśli już jestem to tylko przejazdem, ale zgodzę się z tym, że miasto zawsze wita mnie kolorowymi motywami - chętnie zawitam tam kiedyś na dłużej niż pekapowe-przesiadkowe-dwadzieścia minut :))


    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wy to kochacie te Katowice pomóżcie mi też się zakochać, zawsze widzę Wasze zdjęcia w ciekawych miejscach, o których ja nie miałam pojęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fatima to jest przejście podziemne na sokolskiej, przy Angelo :D

      Usuń
  6. Ale masz piękne baleriny, prawdziwe cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz świetnie!:) Paznokcie szczególnie zwróciły moją uwagę!:)

    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny zestaw, wszystko idealnie ze sobą połączyłaś, koszula jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekhm, zestawu nie ma co komentować, bo wiadomo- kobieco, wygodnie, ale z pazurkami.
    ale za to- ja Katowic nie znoszę! Pojawiam się tylko wtedy, kiedy muszę. Przebiegam, załatwiam i zmykam. Jakoś nie potrafię doszukać się tam niczego ;) (nooo oczywiście tylko centrum mam na myśli). A w kilku miejscach to najchętniej zostawiłabym bomby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alcyno, jako człek mieszkający w Katowicach, obrażam się ;)))

      Lena:DD

      Usuń
  10. przesliczna koszula - pieknie to razem wyglada:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. jako maniaczka bransoletek oczywiście , że powiem SĄ REWELACYJNE , ale koszula wymiata;) PIEKNA;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobają mi się takie "zwykłe" stylizacje na każdy dzień. Rzadko można sobie pozwolić na mega wysokie buty i ekscentryczne stroje. Tyle świecidełek a gdzie obrączka? :) Pisałaś przecież, że masz męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w imieniu Lony, w obrączkowej sprawie ;)
      Lona uwielbia świecidełka, ale.. akurat pierścionki są najniżej w rankingu. Przy takiej ilości bransoletek, zwyczajnie z nich rezygnuje.

      :)

      Usuń
  13. lubię takie kroje spódniczek, sama ostatnio poszukuję takiej idealnej ;d zestaw bardzo, bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie Ci w tych kolorach :-) świetnie dopasowane do urody !

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyglądasz na tym :) co do wszelakich graffiti jest to głównie związane z tym, że Katowice walczyły o Europejską stolicę kultury. Nie udało się, ale projekt przez któryś rok już ciągnięty, z dobrym skutkiem. Mnie najbardziej jara, że Swansky przyjechał do Katowic i zrobił tutaj swoje :) choć stać go na więcej. Z tego, co wiem pod rondem też jest coś, ale dawno tam nie byłem. Pamiętam swego czasu, że na rondzie jak tramwaje stają to byli "leżący" ludzie naklejeni ;) bardzo mi się to podobało. Cieszy mnie to, że Street Art zagościł w Kato. Żeby tylko tak więcej się działo, bo Warszafka i Wrolove zabrali nam wiele imprez...

    OdpowiedzUsuń
  16. http://nicmadrego.blog.pl/2012/09/06/z-cyklu-internet-zniesie-wszystko-szafiarki/

    Polecam przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdym blogu ten sam link :) Nie warto czytać, kolejny pseudo profesjonalny tekst którym autorka chce sobie podbić statystyki ;)

      Usuń
    2. Oj, Callista ma całkowitą rację. Tekst jest napisany słabym językiem, autor nie ma pojęcia o zjawisku "szafiarka" i przede wszystkim kultura języka poniżej poziomu.

      Usuń
  17. widzę, że trafiłaś na ładną pogodę ;P

    Też myślałem, nad sesją na sokolskiej, ale brak czasu sprawia, że tam chyba nie dotrę ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialne paznokcie! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniała stylizacja, koszula jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. no wkoncu cos w czym wygladasz dobrze! bravo!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne zdjęcia i paznokcie ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajnie wyglądasz!!! Jej, świetnie <3! Tło zdjęć jest super... No wgl zdjęcia są świetne! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cały look bardzo mi się podoba ale koszula wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  24. fajne grafiti.

    http://a-cup-of-ideas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. tak!!!! ;) Graffiti w Kato to ostatnio pogrom, ciągle coś nowego widzę i ciągle mnie coś zaskakuje na ścianach bloków i nie tylko, super pomysł!
    Co to stylizacji bardzo podoba mi się bluzka z wiązaniem , przez całe lato mi chodziła po głowie aż w końcu sezon się kończy i już mi jej zakup nie wyjdzie chyba hehe ;)
    Pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Katowice mają faktycznie dużo urokliwych miejsc, ale ja jednak jestem fanką Gliwic :)
    A co do Twojej stylizacji, to wszystko bardzo mi się podoba. Baleriny wyglądają na bardzo wygodne, a przede wszystkim lubię w nich to, że są proste, czarne i klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Blue is my favorite color and you presented it well!!! xxx

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoje codzienne wydanie bardzo mi się podoba..i ten manicure w kropeczki..suuper :)

    OdpowiedzUsuń
  29. babcina ta bluzka i kilka lat dodaje

    OdpowiedzUsuń
  30. Bluzka w kwiatki ma śliczne kolory, a balerinki Melissy są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  31. A myślałem, że wzór kwiatowy już mi się znudził...:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudowna stylizacja!!!Wspaniałe paznokcie. Obserwuję i zapraszam do mnie:-)

    OdpowiedzUsuń