Pat&Rub. No to wcieramy!

Rozśmieszył mnie bardzo komentarz tattwy o tym, ze dzisiaj każda gwiazda projektuje swoje linie ubrań i niebawem nikt nic nie będzie kupował, bo każdy będzie mógł pochwalić się wieszakiem szmatek ze swoją metką. Trochę podobnie jest w branży kosmetycznej. Znamy zapachy gwiazd większych i mniejszych.
Kinga Rusin nie skusiła się tylko na byle flakonik perfum i założyła własną firmę Pat&Rub. Niezawodny merlin.pl znów pozwolił nam stwierdzić, czy gra jest warta świeczki.... 






1. Pat&Rub by Kinga Rusin, peeling do biustu i dekoltu, 150 ml, 75 zł

Moje pierwsze pytanie - w czym może być lepszy peeling przeznaczony wyłącznie do biustu i dekoltu od tego samego kosmetyku do całego ciała? Producent mówi, że jest on niezwykle delikatny, co już na samym wstępie muszę obalić. Wcale nie jest! Ba! Powiedziałabym, że bambusowe drobinki są dość ostre. Ale za to niezwykle skutecznie sprawdzają się podczas masażu pod prysznicem. Nie tylko okolic biustu! Ma dość rzadką konsystencję, bardzo dobrze rozprowadza się na ciele. Złuszcza martwy naskórek, świetnie oczyszcza skórę. Ma neutralną barwę i zapach, co jest zasługą naturalnych składników wchodzących w jego skład. Są to, poza wymienionym bambusem, woda z rumianu rzymskiego, ekstrakt z hibiskusa, lukrecja, roślinna gliceryna. Zwłaszcza ta lukrecja brzmi smakowicie, prawda? Kosmetyk używany trzy razy w tygodniu bardzo dobrze poprawia stan skóry. Przede wszystkim świetnie wygładza! Polecam, niekoniecznie tylko na biust.










2. Pat&Rub seria rozgrzewająca z cynamonem (olejek do pielęgnacji ciała 200 ml, 65 zł)

Cynamon! Największy przyprawowy fenomen ludzkości, który pachnie, smakuje i działa cuda. Nie znam lepszego poprawiacza samopoczucia, szczególnie zimą. Pierwsze wspomnienia z cynamonowymi kosmetykami mam jeszcze z liceum, kiedy to z koleżankami z klasy z pasją wertowałyśmy katalogi Avonu (tam po raz pierwszy zobaczyłam cynamonowe kosmetyki do pielęgnacji stóp i - oczywiście - zamawiałam na potęgę). Swoją drogą ciekawa jestem, czy te cynamonowe specyfiki są jeszcze w sprzedaży... nie pamiętam co prawda ich działania, ale zapach był boski. Intensywną, naturalną woń cynamonu, podbitą jeszcze imbirem i szałwią, posiada także seria rozgrzewająca Pat&Rub. A fakt, że mazidła powstają z naturalnych składników i nie są testowane na zwierzętach daje im na starcie sto punktów lansu. Oczywiście kolejne punkty kosmetyki dostają za działanie. Gwiazdą serii jest olejek do ciała - tak intensywnie pielęgnujący i pachnący, że pewna jestem, iż będzie to wierny towarzysz moich zimowych poranków i wieczorów. Co ciekawe - kiedy używam go na suchą skórę jest intensywnie cynamonowy, a kiedy na skórę mokrą (pod prysznicem) wyczuwam głównie ziołowy aromat szałwii. W obu przypadkach - zarówno przyjemność zmysłowa, jak i walory pielęgnacyjne pierwsza klasa!

Niniejszym dołączamy do grona fanek Pat&Rub, choć oczywiście działanie kosmetyków nas nie oślepia - warto zwracać uwagi na ich ceny, bo te wahają się znacznie w zależności od sklepu. Najgorzej wypadają w Sephorach, tam zwykle dostępne są w cenach regularnych. Warto jednak polować na nie w sieci - czy na stronie Merlin.pl (zarejestrowani użytkownicy mają taniej!) czy na fanpejdżu marki.

37 komentarzy:

  1. Oho! Chyba bede musiala sie zaczaic na ten olejek cynamonowy, bo jestem cynamonoholiczka :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy te kosmetyki dostepne sa tylkow Sephorze czy w innych drogeriach tez?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że są dostępne w drogeriach, a także sklepach internetowych jak merlin.pl. tam w znacznie lepszych cenach:)

      Usuń
    2. a ja (Lona) muszę trochę doprecyzować odpowiedź Leny - jeśli chodzi o sklepy stacjonarne Sephora ma wyłączność na Pat&Rub, natomiast kosmetyki są dostępne przez sklepy internetowe, Merlin.pl ale także np. sklep na stronie producenta. Jeśli spotkasz w drogerii Pat&Rub to pewnie oznacza, że właściciel sprowadził je ze sklepu internetowego.

      Usuń
  3. Kupilam szampon i odzywke ale te kosmetyki to porazka. Chyba zieja produkuje lepsze. Nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam wiele dobrego o Pat&Rub. Na początku myślałam, ze to tylko kwestia reklamy i znanego nazwiska Kingi Rusin, ale cóż... chyba te kosmetyki faktycznie działają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cena moim zdaniem za wysoka, niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda-cena dość zaporowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kosmetyki,które pachną czekoladą,wanilią i cynamonem :)))
    xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Firma Kingi Rusin , nie mam wyrobionej opinii , testowałam tylko krem do stóp ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. te kosmetyki pachną najpiękniej na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ich kosmetyki. Właściwie każdy,ktory do tej pory miałam był rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezentują się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bardzo lubię te wszystkie peelingi i kremy tylko do okolic biustu i dekoltu. Może to dziwne, ale po nich zawsze widzę lepszą kondycję skóry co wpływa na to, że dekolt i biust wygląda o wiele ładniej ;d (tzn chodzi mi o to, że po zwykłych balsamach czy peelingach nie mam aż takiego efektu, a jeśli jest to czekam na niego o wiele dłużej ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham cynamon le chetnie sprobowałabym peeleng do biustu i dekoldu lecz troche cena mnei odstrasza:)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajny review :)!

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. mmm cynamon, kusi mnie od pat&rub krem przeciw rozstępom ale cena jest dosyć wysoka, chociaż myślę, że w końcu zaryzykuję i sprawdzę te cuda od Kingi Rusin

    OdpowiedzUsuń
  16. I love your blog! You are wonderful girls!
    Thanks for your lovely comment :)

    1000 kisses from Spain!


    http://coolerthanyourlove.blogspot.com.es ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe, ale ceny trochę mnie powaliły... jeszcze nie dojrzałam do tego, żeby na kosmetyki tyle wydawać, chociaż powoli chyba dojrzewam

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie na zimę cynamonowa seria rozgrzewająca :)

    _____________
    więcej o modzie :
    http://milk-and-biscuit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. No muszę się w końcu na coś zdecydowac ciągle wszyscy zachwalają te kosmetyki a ja nic nie mam jeszcze z tej formy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba słuszne sie na ten dynamikę :-) pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  21. aż wyprobuję te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze nigdy tych kosmetykow nie mialam ... musze koniecznie cos zakupic jak bede w Pl i sprawdzic bo strasznie mnie one kusza:))) pozdrawiam swietna recenzja:))))

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowny, przejrzysty post- aż chce się oglądać i oglądać <3

    OdpowiedzUsuń
  24. trzeba chyba wypróbować:P

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam wszelkiego rodzaju kosmetyki do ciała, mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Love your blog, so finished up & interesting!

    Thanks for your comment!

    I'd like to follow you!

    Like my Facebook page if you want to stay updated!

    Xoxo

    http://www.facebook.com/pages/Juicy-Confashions/450396928311999

    OdpowiedzUsuń
  27. Najbardziej spodobało nam się pierwsze pytanie ;p (w czym może być lepszy peeling...) Natomiast nasze pierwsze spostrzeżenie : nie nasza półka cenowa;p

    OdpowiedzUsuń
  28. cynamonowy olejek <3 jako przyprawy nie lubię, ale jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam.
    Wybróbowałam wiele kosmetyków tej firmy i powiem ze szaleństw nie ma. Moge sie podzielic moimi spostrzezeniami a wiec:
    Kremy do rąk porażka.
    Olejki do ciała jako inne olejki do ciala- bez rewelacji!
    Olejki do kąpieli ok
    Scruby do ciala ok
    szapmony do włosów masakra-własy sie plączą, nie daja w ogole rozczesac, są sztywne, SZORSTKIE. pO UZYCIU ODZYWKI KTORA TEZ TANIO NIE KOSZTUJE jakoś, jakoś da sie rozczesac, no ale za odzywke tez trzeba swoje pieniadze zaplaci.
    Od mgiełki do włosów z daleka
    Masla do ciala w porządku- jeszcze cos tam nawilązja ale balsamy jakis wodniste -nie zauwazylam żadnej roznicy mojej skóry po ich stosowaniu a mialam skore troche suchą wiec za balsam podziękuje.
    balsam do biustu-uzywalam nie regularnie wiec efektów może nie widziałam
    Balsam wyszczuplający+piling lepiej włozyc miedzy bajki, choć skóra po pilingu wydawala sie gladsza ale to chyba po innym pilingu tez jest gladka wiec nie ma co zachwalac tego produktu.
    Kremy do twarzy- nie zauważyłam najmniejszej roznicy w poprawie skóry twarzy a mial podobno doskonale nawilzac.
    Tonik do twarzy może i ok ale juz płyn micelarny ktory ma podobno zmywac doskonale makijaz nadaję sie do, do...śmieci:)
    Blyszczyki do ust utrzymuja sie na ustach pare minut. Zgrzewka na gorze blyszczyku pęka, masła do ust ok. Piling do ust to chyba jakaś kpina:)Sam cukier! lekko zabarwiony jakims olejkiem a to rozanym, a to pomaranczowym. Prosze was za pare gram(opakowanie 30 ml) samego cukru i 1 ml moze jakiegos olejku nie bede placila 49 zl!:) Lepiej zrobic sobie taki piling w domu z kawy i miodu np.
    Żele do mycia lubię.
    Od kremów do golenia dla panów tez lepiej trzymac sie bardzo daleko.Mój partner w ogole go nie uzywal bo nie mogl sie za bardzo nim golic.
    Olejek rozswietlający moze byc
    olejek drenujący hmm.:(
    Emulsja do opalania to chyba jakis żart- po wysmarowaniu sie nim bylo ok ale po wejsciu do wody bylam uwaga-biala!
    Krem na odparzenia maluszkowe sie rozwarstwia-zostaje jakas biala maź i po prostu olejek:)
    Może i fajna jest oliwka do kapeli dla dzieci. balsam dla mamy na rozstępy trzeba włozyc miedzy bajki.
    ostatnia rzecz jaka uzywalam do byl balsam do twarzy BBB-balsam po wycisnieciu byl rozwarstwiony! a swoj kolor uzyskiwal dopiero po wymieszaniu. Musiala pójść jakaś wadliwa produkcja bo juz inne balsamy ktore sprawdzilam w sephora byly calkiem normalne i nie rozwarstwialy sie jak mój! no ale zaplacilam za niego 165 złotówek:)
    Dodam ze gdy zamawialam olejek do kapieli zurawinowy uwaga- dostalam przeterminowany:)a gdy kiedyś zamawialam olejek do kąpieli relaksujący to juz nie bylo na dole daty ważności. Czy to przypadek?Oczywiście moj stary olejek do kapieli relaksujący był juz inny od olejku który zakupilam bez daty ważności, poniewaz nie zostawala mi zanda warstwa olejku na skorze po wyjsciu z wanny a po poprzednim olejku skora byla slicznie pachnąca i nawilzona.
    i cóż to juz chyba wszytsko czego używalam z tej firmy wiec z cała pewnościa nie pokuszę się na wybróbowanie eko ampułki ktora kosztuje 180 zl bo jednak szanuje swoje pieniadze! Morał taki nie wszystko dobre co drogie.

    OdpowiedzUsuń