Greckie skarby

Oliwa z oliwek, owoce i zioła - oto krótki przegląd dobroci o helleńskim rodowodzie, używanych dziś z powodzeniem w kosmetologii. Przedstawiam markę Macrovita, nowość na polskim rynku, rodem z Grecji właśnie. Te naturalne kosmetyki nietestowane na zwierzętach mogą być skuteczną odtrutką na koncernowe wyroby z USA i Niemiec. Tylko, czy radzą sobie lepiej, niż grecka gospodarka?








Marcovita to nowość w ofercie sklepu internetowego Merlin.pl, jedynego znanego nam tak dużego sklepu internetowego, który od miesięcy intensywnie zapełnia wirtualne półki kosmetykami naturalnymi polskiego i europejskiego pochodzenia.


Greczynka Macrovita- kusi wonią miodu, oliwy z oliwek, olejku ze słodkich migdałów czy bogactwem morskich minerałów. Testowałam 3 pełnowartościowe produkty i całą masę próbek, wśród których jedynie szampony do włosów nie przypadły mi do gustu. Kremy do twarzy, pod oczy, maseczki, masło do ciała - tu opinie wahały się między dobrymi, bardzo dobrymi, a rewelacyjną (6 z plusem dostaje krem matująco-kryjący, coś w rodzaju BB, przeznaczony do cery tłustej - rewelacyjny!). Oto recenzje produktów pełnowartościowych.



1. Peeling oliwkowy naturalny, 100 ml, cena: ok. 47 PLN
Naprawdę świetny produkt dla mieszanej, przetłuszczającej się cery. Odkąd go mam i używam regularnie, naprawdę zauważyłam widoczne wygładzenie skóry (używam 3 razy w tygodniu). Peeling ma bardzo fajne, dość grube granulki ścierające (to skorupki migdałów i pestki oliwek) a także ekstrakty nawilżające i chroniące skórę podczas zabiegu złuszczania (oliwa z oliwek, ekstrakt białej herbaty, aloes, lukrecja, witamina E, słonecznik). Polubiliśmy się na tyle, że nie przeszkadza mi fakt, iż produkt jest dość mało wydajny (granulki zatopione są w kremie, nie żelu, który zwykle jest dużo bardziej wydajny) i wcale nie tani. Jeśli poszukujecie produktu, który naprawdę dobrze złuszcza, warto go wypróbować.



2. Żel do mycia twarzy dla cery tłustej, 200 ml, cena promocyjna: 29,40 (zamiast 63) PLN
A już miałam wieszać na nim psy, kiedy zobaczyłam, że właśnie znacznie obniżono jego cenę. Cóż, wszystko przez fakt, iż w składzie produktu znalazłam sodium laureth sulfate (SLES), najtańszy i niestety drażniący skórę detergent. Tak wiem, że jest prawie wszędzie, jednak w naturalnym preparacie do oczyszczania twarzy opakowanym w eko-buteleczkę spodziewałam się więcej. Jednak biorąc pod uwagę porażającą wydajność (używam prawie miesiąc a z butli ubyło mniej niż 1/3 produktu), dość przyjemną cenę i fakt, że w składzie, poza SLES, znalazłam samo dobro (oliwa z oliwek, propolis, olejek z wiesiołka, pokrzywa, biała herbata, prowitamina B5), chyba mu trochę odpuszczę. To na pewno nie jest najlepszy żel, jakim myłam twarz (aczkolwiek skuteczny, radzi sobie nawet z mascarą i linerem), ale mocna czwórka to całkiem dobra nota.



3. Odżywczy krem pod oczy, 30 ml, cena: 55 PLN
Świetny produkt! Naprawdę dawno nie widziałam kosmetyku, który będąc tak odżywczym, jest równocześnie lekki w nakładaniu, szybko wchłaniany przez skórę i jeszcze mega wydajny. Przy dużej pojemności (zwróćcie uwagę, że standardowy krem pod oczy ma 15 ml, ten jest zatem dwukrotnie większy!) sądzę, że wystarczy na pół roku. Ma bardzo estetyczne, higieniczne opakowanie z pompką, dużo naturalnych ekstraktów w składzie (oliwa z oliwek, mleczko pszczele, rumianek, aloes, lukrecja, witaminy A+C+F, awokado, nagietek), delikatną śmietankową konsystencję i przede wszystkim - działa. Odżywia skórę błyskawicznie i na długo. Czy faktycznie zapobiega powstawaniu zmarszczek - nie wiem. Na pewno ją jednak relaksuje, niweluje oznaki zmęczenia i zapewnia odpowiednią ochronę i regenerację. Moje oczy przyjęły go bardzo dobrze (lepiej niż dotychczas ulubiony krem pod oczy Clinique) i polecają każdej z Was, która zmaga się z oznakami zmęczenia i przesuszenia delikatnego naskórka wokół oczu.










10 komentarzy:

  1. tej marki jeszcze nie testowałam, muszę zainwestować w ten peeling, wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe produkty, zainteresował mnie ten krem kryjąco-matujący, jest on na merlin.pl ? Bo widzę jakieś dwa matujące, ale nie wiem o którym mówicie :) A testowałyście coś z produktów ujędrniających?

    I jeszcze tak się troszeczkę przyczepię, ale macie na samym początku dwa zdania i w każdym "rodem z Grecji/rodem z USA i Niemiec" - jakoś słabo brzmią te powtórki :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, widocznie moje myśli krążyły gdzieś wokół rodzenia ;)))

      A co do meritum, już Ci znajdę ten krem, bo jest naprawdę fajny. Niestety z ujędrniających miałam do czynienia tylko z kremem do twarzy, a ta na razie dobrze sobie radzi be pomocy, więc trudno mi ocenić działanie. No ale uwaga, uwaga - oto link do gwiazdy serii - kremu matująco-kryjącego:
      http://merlin.pl/Macrovita-krem-kryjacy-miejscowo-niedoskonalosci-skory_Macrovita/hb/product/219,1205418.html

      ooo i jeszcze w promocji jest. chyba sama się skuszę :)))
      Pozdrawiam, Lona

      Usuń
    2. Wszyscy chyba tak pragniemy wiosny i żeby wszystko się rodziło do życia, że to normalne ;)

      Dziękuję, no u mnie z ujędrnieniem skóry na tworzy problemu nie ma, a szukałam jakiegoś niezłego kremu matującego.Może by tak wypróbować...:)

      Usuń
    3. ten matuje i ładnie wyrównuje koloryt. Jest lepszy niż jakikolwiek BB, którego używałam (a zdarzało się próbować zarówno kosmetyki za 20, jak i 150 zł, wszystkie lipne ;))). własnie siedzę na stronie Merlina i robię zamówienie :)

      Powodzenia! Lona

      Usuń
  3. Nie znam tej marki, Ty piszesz o kosmetykach do cery tłustej, to nie dla mnie, ja mam suchą...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaję nam się ,że te kosmetyki mogą mieć magiczną moc !
    Zapraszam do naszego sklepu odzieżowego . Z pewnością znajdziesz coś dla siebie :)
    www.facebook.com/pages/Meow/117570355084573

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam cere jak dojrzewająca gimnazjalistka więc moze sie skusze;OP

    OdpowiedzUsuń