Kobieta pracująca

Choć Dzień Kobiet nie każdemu kojarzy się dobrze, ale przecież o to w tym wszystkim chodzi, by się zawsze dobrze bawić i żeby uśmiech nie schodził nam z ust. I tym razem puszczamy do Was oko i zapraszamy do świata fantazji. No bo kto z nas nie marzył sobie, by na jeden dzień stać się kimś zupełnie innym...?





















Tym razem w zabawie pomogą nam trzy, jakże zalotne, komplety Obsessive, które możecie znaleźć w ofercie e-lady. No to teraz puśćcie wodze fantazji i zabawcie się z nami w konkursie, gdzie do wygrania są trzy bony o wartości 100 zł do wydania w E-Lady.


Zasady:
1) Polub profil E-Lady na Facebooku - KLIK
2) Polub Bless the Mess na Facebooku - KLIK
3) W komentarzu napisz, czy na jeden dzień zamieniłabyś się w niegrzeczną policjantkę, chętną do pomocy pielęgniarkę czy bujająca w chmurach stewardessę... Trzy najciekawsze odpowiedzi z argumentacją zgarną bon do E-Lady.
4) W komentarzu zostaw także imię i pierwszą literkę nazwiska albo nick z Facebooku, a także adres e-mailowy.

Zabawa zaczyna się dzisiaj (20.02.2013), a kończy 27.02.2013. Bardzo ważne!
Wyniki podamy 28.02.2013 i będziemy czekać tylko 48h na e-mail od wygranych, bo bony do E-Lady ważne są tylko do 9.03.2013! Dlatego bądźcie czujni!

EDIT, czyli wyniki:

Tym razem bony na 100 zł do e-lady polecą do Jagody K, Igi O. i Małgosi Z.
Dziewczyny przekonały nas togami, dziecięcymi marzeniami i obietnicą podmiany uniformu.
Gratulujemy! Czekajcie na e-maile!


Więcej informacji o kompletach Obsessive (rozmiar, cena) znajdziecie:
tu, i tu, i jeszcze tu

56 komentarzy:

  1. na jeden dzień chętnie zostałabym stewardessa ponieważ w tej pracy każdy dzień jest wyzwaniem i pełen wrażeń a ja lubie jak coś się dzieje :)
    na FB lubie jako: Danuta W.
    sunbean@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Na jeden dzień została bym:
    Stewardessą a czemu już mówię.
    Policjantką nie bo rygor w domu to moja codzienna sprawa więc po zmianie wdzianka nic się innego nie zmieni jak tylko ubranko, a wydawanie rozkazów partnerowi mnie nie kręci. Pielęgniarką jestem codziennie i muszę całować każde ziaziu moich dwóch synów i też mi to już bokiem wychodzi.
    A stewardessa to inna sprawa. Mówiąc jednym słowem ODLOT :P
    Tu nie mam jakiś utartych zachowań i czuła bym się niezwykle wyjątkowo ponętna i po prostu mogła bym bujać w obłokach nad różnymi fantazjami.
    Więc STEWARDESSA bo chce ODLECIEĆ w kraine rozkosznych marzeń.

    NA FB jako joanna Galus
    kruszynka8805@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm jeśli była by taka możliwość to na jeden dzień zostałabym sexowną policjantką i wymierzyłabym sprawiedliwość na swoim mężu nie jeden mandat był by wlepiony....:)))

    fb:Magdalena W.
    email: ma23dziara1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę prosze, Bernadetta i Sylwia Bomba dodały komentarz po sobie, proste że jesteście jedną osobą !!!

      Usuń
    2. Teraz wszędzie szczególnie na fb jest tyle fałszywych kont, że przykro na to patrzeć. Blogerki cieszą się, że mają tysiące fanów, tylko że spory procent to po prostu fake. A co do Pań wyżej to rozumiem, że może siostry grają w konkursach ale dodawanie wpisów 5 minut po sobie jest trochę dziwne....

      Usuń
    3. Do tego rymowane odpowiedzi. W podobnym stylu.
      Byle by zwiększyć szanse na wygraną !!

      Usuń
    4. Podobnie jak Daniel Mikosz i Dorota Mikosz;). A Bomba wygrywa wszędzie, gdzie się da, choć jej "twórczość" pożałowania godna;).

      Usuń
    5. Zauważyłam także inne nazwisko. Pan i Pani. Na literę S. Nie chcę tu podawać i niesłusznie oskarżać. Nie wiem jakie jest powiązanie między tymi osobami. Ale często da się zauważyć jak wygrywają na zmianę lub w tych samych konkursach.

      Usuń
    6. Mikosz ciągle wygrywa , psuje tylko zabawe innym bo wszystko zgarnia dla siebie . Te niby siostrunie tez wcale nie lepsze , jeden komentarz zaraz po drugim nie raz tak było , parę słów sciagna z neta i świecą . ehh brak słów ludzie w tych czasach to by się pozabijali o nagrodę , niczym wyścig szczurów !!!!

      Usuń
  6. ...Stewardessa...
    Już wyjaśniam: Na początku marca lecę do kuzynki, do Holandii (zostanę chrzestną jej dzidziusia:). Niestety,(służba nie drużba) mój mąż od 1.go wyjeżdża do Szczecina, na poligon wojskowy, co przekreśla nasze plany na wspólny wyjazd. To miał był pierwszy lot mojego lubego, a więc tym bardziej żal mu wyjazdu. Sądzę, że takim stroju nieziemsko przedstawiłabym mu, jak to jest unieść się w powietrze i wynagrodzę czas rozstania...
    Katarzyna J.
    siaska999@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Spytałam mojego męża kim chciałby abym była na jeden dzień - policjantką, stewardessą czy pielęgniarką a mój mąż na to: troskliwą pielęgniarką, kochanie :) A dlaczego? Bo robiłabym mu okład z piersi za każdym razem (czyt. bez przerwy :D ) gdy byłoby to konieczne. :D

    Nie mam więcej pytań - zostałabym pielęgniarką a i ja bym sobie użyła, nie tylko pacjent, o nieee! :))))

    Anna Ch.
    kalosze@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Wredna nie jestem ale czasem mam ochotę taką być. Ciekawy konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog , zapraszam na mojego . ;)
    Obserwujemy ?
    loveforeverskarbie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeden taki dzień (a raczej doba) ma 24 godziny. Dlaczego więc miałabym się ograniczać do przemiany tylko w jedną z tych postaci? Średnio 8 godzin na jedną postać i wtedy dopiero jest ciekawie! W przeciągu tych 24 godzin może wydarzyć się tak wiele i tak bardzo możemy zaskoczyć swojego ukochanego (i to nie raz!). Od czego bym zaczęła? Hmmm... Właśnie w głowie snuję niecny plan tego jakże niezwykłego dnia :) Prawdopodobnie byłabym najpierw niegrzeczną policjantką. Każdego dnia mój luby popełnia różne przewinienia i wykroczenia (może nawet przestępstwa?), bo jak można inaczej nazwać fakt nieopuszczania deski klozetowej?! Za to należy się kara! Kajdanki w dłoń i przykuć go do łóżka. Niech ma nauczkę! Jednak moje dobre serce nie będzie umiało za długo patrzeć na tego biedaka i wnet odezwie się we mnie chętna do pomocy pielęgniarka, która zafunduje mu okład z młodych piersi. Pomyślicie pewnie: 8 godzin robić okład? Owszem, tego nigdy nie za wiele :D Po tym jakże wyczerpującym okładzie i zdjęciu kajdanek dla mego więźnio-pacjenta przyszedł czas na to, aby wzbić się w powietrze, pobujać trochę w chmurach... Ja jako stewardessa, mój ukochany w roli pilota i niebo stoi przed nami otworem... No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak chwycić za stery (przez chwilę to ja będę pilotem hihi).

    E-mail: asiek1989-16@tlen.pl
    Lubię jako: Joanna Sz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Żaneta B
    zanka88@onet.eu
    w domu mam typowego przedstawiciela płci mniej ładnej, wiąże się z tym funkcja całodobowej pielęgniarki. Niestety każdy katar czy ból zęba według mojego faceta kwalifikuje się od razu na oddział intensywnej opieki medycznej. A ja niestety niewzruszona jego cierpieniem wychodzę na kobietę pozbawioną jakichkolwiek wyższych uczuć. Dlatego też z chęcią przemienię się w taką seksowną pielęgniarkę i myślę, że w takiej postaci mogłabym postawić na nogi mojego hipochondryka. A jeśli to nie zadziałałoby to znak, że czas szukać innego faceta i to już!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nazwa na FB - Anna Niezgódka
    e-mail: aniawlkp86@interia.pl

    na jeden dzień zamieniłabym się w chętną do pomocy pielęgniarkę-niestety chory facet w domu to gorzej niż dziecko o czym wszystkie kobiety dobrze wiedzą! obecnie sezon chorób w pełni,ale mimo to,zdrowemu mężowi chętnie udzieliłabym pierwszej pomocy,szczególnie metody usta-usta! gra wstępna na pewno byłaby zaskoczeniem,gdy ja weszłabym w takim stroju do pokoju niczego nie spodziewającego się męża leżącego i oglądającego mecz-jestem pewna,że wtedy wolałby igraszki z żoneczką niż nawet finał meczu Polaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Karolina M. :)

    e-mail ; Diuukx22@interia.pl

    Gdyby byłaby taka możliwość,chętnie zostałabym policjantką! Dlaczego? lubię skazywać mężczyzn i innych za przestępstwa ;) . Karę trzeba więc postawić i to surową ! niech wie,że kobiety też mają pazurr. A Najlepiej przykuć kajdankami i zając się nim porządnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Olga R( na FB Olga Ruszkowska)
    hip-ola@wp.pl

    Chciałabym choć na jeden dzień stać się seksowną stewardessą ponieważ chciałabym w uniesieniach z ukochanym polecieć do nieba, a turbulencie w naszym przypadku rozgrzały by nas do czerwoności :)
    Po za tym zawsze marzyłam żeby zrobić TO w samolocie :)) Także strój stewardessy byłby namiastką mojej najskrytszej fantazji :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Karolina G. Karolina Gerula karola771@tlen.pl

    :) mój wybór to zdecydowanie pielęgniarka ... Ciemna strona mocy - fascynacja mężowska - spełnienie męskich fantazji - zdecydowanie najbardziej męskie z kobiecych przebieranek :) Pobudza zmysły , wyobrażnię, rozlużnia ... Pomoże w uwolnieniu buzującej energii ... Ideał do damskiego buduaru ... Umarłego bym obudziła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaga.krzyzowska@o2.pl
    Jagoda K.

    W przyszłym tygodniu, w Dzień Kobiet mam dyżur
    - zamienię kitel na strój Stewardessy, zobaczymy co się zdarzy,
    będę obserwować reakcję pacjentów i lekarzy ...

    :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Na jeden dzień w Policjantkę zmieniłabym się
    Mandaciki niegrzecznym chłopcom dawała, ale w ciekawszy sposób bym je odbierała.
    Na mój widok każdy by się zatrzymywał,
    bo takie seksowne policjantki rzadko widywał.
    Na tylne siedzenie bym ich brała,
    i jak trzeba ze mną postępować pokazała.
    Taką policjantką każdy może zostać.
    Trochę drapieżności, kotku. A jak nie wiesz o co chodzi, to zawsze możesz mnie poznać.

    Karolina W.
    karolina-wiatrowska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że z tego wszystkiego najbliżej mi do pielęgniarki :D
    Może i nie studiuję typowo medycznego kierunku, ale w fartuszku wyglądam nadzwyczaj dobrze ;) Nigdy nie lubiłam przemocy, kajdanek, pistoletów, więc na policjantkę się nie nadaję (choć z drugiej strony perspektywa przywalenia komuś palą wydaje się kusząca :D). Jeśli zaś chodzi o stewardessę- chyba bym oszalała jakbym musiała tak co chwila zmieniać strefę czasową-przecież takie wahania czasu są gorsze niż wieczny okres! Do tego ci wszyscy zblazowani biznesmeni, którym wszystko trzeba podać, przynieść i to jeszcze ze sztucznym uśmiechem na twarzy....a feee. Pielęgniarka w tym zestawieniu zdecydowanie wygrywa! Chociaż w minimalnym stopniu mogłabym zrealizować moje medyczne ambicje, pomagać ludziom...chociaż znając polską służbę zdrowia i tak wylądowałabym pod sejmem, protestując przeciwko obniżkom pensji :P

    Ania T.
    ankatycinska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Zamieniłabym się w bujającą w chmurach stewardessę...Bo jak wiadomo stewardessa lata w samolocie a ja bujając w tych chmurach
    przeleciałabym (jego, nad, pod, obok... ) swojego faceta ;)

    Karolina S. karolina.ska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Seks z wyuzdaną femme fatale czy delikatną dziewicą to nie tylko wspaniały pomysł na podgrzanie atmosfery w sypialni i doprowadzenie ukochanego mężczyzny do gorączki, ale również idealny pomysł na pokochanie siebie, swojego ciała i przezwyciężenie wszelkich kompleksów i słabości.
    Idealną grą wstępną, topiącą wszelkie lody i rozpuszczającą śnieg, są dla mnie przebieranki. Ja jako seksowna sprzątaczka z kuszącą różową miotełką, która może mi się przydać nie raz podczas wspólnych chwil, a On jako żołnierz celujący we mnie lufą swego pistoletu. Odgrywanie podniecających scenek rozpala do czerwoności i sprawia, że wyczekiwany seks smakuje niczym najdoskonalszy deser.

    Aczkolwiek dziś wybieram POLICJANTKĘ. Za mundurem panny sznurem, a mężczyźni całym tłumem! :)
    Odważne przebranie policjantki, w którym mogłabym dosłownie rozbroić swojego mężczyznę jest idealnym wyborem. Seksowny kostium spełni bowiem najskrytsze męskie fantazje i pozwoli mi dodać pikanterii do naszych erotycznych przygód. W budzącym respekt przebraniu mogłabym przejąć rolę zaborczej dominatorki i szepcząc kusząco- muszę cię aresztować, kotku, zakuć ukochanego w kajdanki. Stawiającemu opór zaproponowałabym klapsa policyjną pałką, a poddanemu- dokładną rewizję osobistą- centymetr po centymetrze sprawdzając całe jego ciało i zamiary!
    Z pewnością spotkanie z podniecającą panią policjantką przerodziłoby się z cudownej gry wstępnej w najwspanialszy seks naszego życia. Skutego erotycznego przestępcę zabrałabym w świat zbrodniczych przeżyć, morderczych uniesień i pełnych emocji poszukiwań. Najpierw przesłuchanie, podczas którego wodziłabym pałką po jego ciele, słuchając tym samym jego najskrytszych pragnień, do których zmusiłby go respekt przed policyjną odznaką. Potem skutego zaprowadziłabym do celi, aby przystąpić do niepozbawionych tortur czynów- gryzienie, kąsanie, klapsy- każda metoda wyciągania zeznań jest tu odpowiednia. Za przykładną współpracę więźnia spotkałaby nagroda- sam na sam z policjantką swoich marzeń. Świat przestępców mógłby na chwilę przestać się bać- zatracona w erotycznych uniesieniach Strażniczka Prawa zapomniałaby się i znalazła w innym wymiarze, zapominając tym samym o poszukiwaniach zbrodniarzy, zajmując się tym jedynym i oddając mu całkowicie.. Po wszystkim wypisałaby mu mandat, przypominając, że jego ślady po klapsach wieczorem opatrzy czuła pielęgniarka, która potem jako stewardessa, zabierze go w podniebna podróż ku rozkoszy.


    Natalia M.
    nataliamocek@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  22. Niegrzeczna policjantka to jest me marzenie,
    chociaż ja mam przecież "anielskie" korzenie;)
    Jednak na dzień jeden policjantką zostanę,
    by w kajdanki zakuć i zaciągnąć na zeznanie:)
    Bo niegrzeczna policjantka nie wsadza za kraty
    - ona zaciąga winnego do chaty!:D
    Przykuwa do łóżka, wzrokiem celuje,
    żadnych wymówek nie aprobuje:)
    Więzień się musi mocno postarać,
    by go było za co bardziej ukarać;)
    A niegrzeczna policjantka karać bardzo lubi
    i często kluczyk do kajdanek zwyczajnie gubi:D
    Ach, poleciałam dziś sobie do świata fantazji
    a bon do E-LADY mogłabym zgarnąć ot tak... przy okazji;)

    Karolina S.
    beffina@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Prezent idealny, czyli jaki? Niesztampowy, niezwykły,wymarzony! Niestety, będąc biednym studentem, nie mogę pozwolić sobie na tak interesujący upominek dla mojej ukochanej, jakim jest strój pielęgniarki. I wbrew pozorom nie marzę wcale o czułej, delikatnej Siostrze, ale seksownej, hardej Pigule, która stanowczo nakazałaby mi poddać się swoim zaleceniom.
    Długowłosa brunetka, o falowanych, lśniących włosach, ciemnej karnacji i ogromnych, zielonych oczach, jest moją ukochaną Małą Hiszpanką. Tak ją nazywam. Często zazdrosny o spojrzenia, które przyciąga idąc ulicą, mówię jej, że jest moją egzotyczną pięknością, której muszę strzec, niczym diamentu. Biały strój pielęgniarki idealnie pasowałby więc do kontrastującego tła jej ciała. Z przyjemnością pozwoliłbym się osłuchać, zbadać i z ogromną ochotą przyjąłbym również zastrzyk- oczywiście pocałunków i pieszczot. A do tego ta krótka spódniczka odsłaniająca pośladki, przy każdym schyleniu się po tabletki czy kroplówkę.. i kuszący dekolt ukazujący mi się przy każdym sprawdzaniu temperatury. Siostro, poproszę okład z Pani cudownego ciała!

    Jakub B.
    kubabe67@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ada B.,
    braggaxyz@gmail.com
    Na jeden dzień chętnie stałabym się stewardessą. A czemu właśnie nią? Mam straszny lęk wysokości, więc tego zawodu na pewno nigdy się nie podejmę. A w takim stroju mogłabym poszybować aż do nieba, podbijać chmury i szybować ponad wszystkie wysokie góry;) Do samolotu nigdy nie wsiądę, a w takim stroju razem z ukochanym na pewno sięgnęłabym gwiazd z przyjemności;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem grzeczna dziewczynka dlatego chciała bym byc pielęgniarka. Leczyła bym mojego misia który jest chory i musi przyjmować codziennie lekki. A jakby odmawiał to dostawał by klapsa :P
    ruda_kita@gazeta.pl Aleksandra U

    OdpowiedzUsuń
  26. w chętną do pomocy pielęgniarkę...zawsze chętnie usta-usta wykonam...o koniecznym sexzabiegu przekonam...bielą fartucha skuszę,dybię na każdą męską duszę....uwieść,rozkochać,wykorzystać i na jego warunki przystać...

    Joanna P

    jane125ster@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdybym mogła na jeden dzień zmieniłabym się w ...policjantkę! Dlaczego? Jestem osobą dość luźno nastawioną do życia, zaś mój chłopak odwrotnie- ucieleśnienie powagi i rygoru. Chciałabym raz pokazać mu że ja też potrafię być poważną "funkcjonariuszką" a nie bujającą w obłokach "stewardessą" :) Więc gdybym tylko mogła wskoczyłabym w mundur i założyła policyjną czapkę by pokazać mu kto tu na prawdę rządzi!:)

    Patrycja P
    ziomalka@opoczta.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. marta sz
    marttoolla@gmail.com

    "Policjanci z Miami" to mój ulubiony film, zatem .... chciałabym być taką "mają" :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Iga O.
    shaked@interia.pl

    Na togę muszę jeszcze chwilkę poczekać, a przecież ktoś musi czuwać nad przestrzeganiem prawa zatem policjantka :) myślę, że mój przyszły mąż by mnie nie poznał w tym stroju.. dobrze, że w myśl łacińskiej paremii nie można karać za myśli, bo chyba pokierowały się w stronę, która nie sprzyja pisaniu pracy magisterskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. małgorzata z.
    m.ziolkowska64@gmail.com

    -Gosiu, kim chciałabyś być jak dorośniesz?
    -Policjantką.. z drogówki! - tak odpowiadałam jako kilkuletnia dziewczynka.
    Chciałam mieć gwizdek, białe rękawiczki i kierować ruchem na rondzie.
    No, a w takim seksownym stroju z przyjemnością spełniłabym swoje marzenia. I nie tylko swoje ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. onaaa81@wp.pl
    Beata D.
    Zazwyczaj jestem skromna i nieśmiała, tylko w wyobraźni rozkazuję czy wydaję innym jakieś polecenia, dlatego zdecydowałam się na strój policjantki by poczuć prawdziwą władzę!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Przez jeden dzień chętnie byłabym policjantką która przywraca równowagę i spokój na ulicach miasta..jest seksowna i piękna a przy tym surowa i odważna..
    Ela B
    Nick Fb;Ela Budziszewska-Kratiuk
    elzbeta24_1986@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Chciałabym zmienić się w policjantkę... Większość życia jestem spokojną, grzeczną, posłuszną, niewymagającą... Ten jeden dzień to mnie by słuchano i moje rozkazy wypełniano - ach!!!

    Pozdrawiam,
    Anna S.
    mamaniusia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Na jeden dzień, a raczej na niejedną noc chciałabym zostać chętną do pomocy pielęgniarką. Zawsze fascynował mnie ten zawód, bo lubiłam opiekować się innymi ludźmi, choć w tym stroju mąż byłby pewnie pacjentem wymagającym szczególnej troski. A poza tym nie ma to jak strzykawka w dłoni, która jest jak berło królowej, przez które poddany nam facet jest gotów zrobić wszystko dla swojej władczyni :)

    Pozdrawiam sek.. serdecznie

    Karolina M.
    karomalina@interia.pl

    OdpowiedzUsuń

  36. na jeden dzień w stewardessę w chmurach bujającą bym się zamieniła
    i marzenia swoje bym spełniała a nie tylko o nich po nocach śniła
    więc równym krokiem wsiadam do samolotu
    i wszystkim pasażerom życzę szczęśliwego lotu...

    a potem:

    hiszpańskie wakacje i plaża gorąca
    ogniste flamenco i sangria orzeźwiająca
    kręte uliczki i noce szalone
    i wszystko wokół w luksusie tonie...

    a potem szybko...hop... do samolotu
    bo znów mnie czeka chwilunia lotu...i...

    las vegas wakacje gorące
    plaże zabawa i ostre słońce
    kasyna i ekskluzywne kluby
    a przy mym boku wybranek luby...

    a potem szybko...hop... do samolotu
    bo znów mnie czeka chwilunia lotu...i...

    motorem mknę wzdłuż lazurowego wybrzeża
    we włosach wiatr na twarzy bryza świeża
    totalna wolność emocje ekstremalne
    i wszystko wokoło takie realne
    nieziemsko przystojny mężczyzna u boku
    z chęcią wielką dotrzymuje mi kroku...

    a potem szybko...hop... do samolotu
    bo znów mnie czeka chwilunia lotu...i...

    wysiadam w gorącym santorini
    ubraną mam sukienkę mini
    okno na świat otwieram szeroko
    słońce wpada mi wprost w oko
    i brunet pojawia się obok mnie
    bo santorini pokazać mi chce...

    a potem szybko...hop... do samolotu
    bo znów mnie czeka chwilunia lotu...i...

    egipski przystojniak już na mnie czeka
    więc moja dusza dłużej nie zwleka
    na wielbłądzie plażą gnamy
    na zabawę chęć dziś mamy
    potem na quady się pakujemy
    bo piramidy zwiedzać jedziemy...

    a potem szybko...hop... do samolotu
    bo znów mnie czeka chwilunia lotu...i...


    Beata B
    Fb: Beata B-k
    becia114@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojelna Pani która już przy chyba za 100 konkursach kopiowała wpisy !!!!
      kobieto nie co ty robisz? Chcesz wygrać za wszelką cenę !!!
      to nienormalne

      Usuń
  37. Na jeden dzień niegrzeczną policjantką zostać mi się marzy,
    ponieważ w mundurze jest mi do twarzy,
    kolor tego stroju również mi pasuje,
    bo w nim bardzo sexi się czuję,
    krótka spódniczka nogi me odsłania,
    a to dopiero początek flirtowania,
    bluzeczka nie koniecznie na ostatni guzik zapięta,
    by atmosfera była "napięta",
    do tego zestawu idealnie szpilki pasują,
    w nich me nogi jak "Wieża Eiffla" się czują,
    by ubranko to kompletne było,
    pończochy do tego by się włożyło,
    nie zastąpionym gadżetem będą kajdanki,
    nie koniecznie potrzebne do tzw. "łapanki",
    inne ich przeznaczenie mam zaplanowane,
    jakie nie powiem - niech to tajemnicą zostanie,
    w tym mundurku jeden dzień bym "paradowała",
    i facetów do siebie przyciągała,
    słuchali by mnie zawsze Oni,
    bo jak nie to "użyła bym" broni,
    dzień po woli do biega końca,
    a ja jako Policjantka nadal gorąca,
    wieczór w tym stroju z mężem spędzam,
    ale jego w żaden sposób nie udręczam,
    troszki strój władzy wykorzystuję,
    ale maż wcale nie protestuje,:)
    a gdy 24 godzina na zegarze się pojawi,
    niczym Kopciuszek wracam do swej codziennej twarzy,
    i lubię tę codzienną Mnie niesłychanie,
    gdyż to jest Żona i Matka drodzy Panowie i Panie.




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina K.
      lubię na Fb jako; Nina Konopska
      nina22k@wp.pl

      Usuń
  38. Magda R. keira@interia.pl

    Wybór jest trudny, bo właściwie z chęcią wcieliłabym się w każdą z zaproponowanych ról. W każdej z nich jest bowiem trochę mnie. Bywam i zimną, bezwzględną policjantką, która nigdy nie zdejmuje przeciwsłonecznych okularów, bo to dodaje jej tajemniczości i ostrości i która lubi ustawiać facetów w szeregu. Bywam też miłą, ofiarną pielęgniarką, zawsze uśmiechniętą i profesjonalną, która jest trochę nieśmiała i zawstydzona męskimi spojrzeniami. Bywam wreszcie seksowną stewardessą w nienagannym mundurku, starannie uczesaną i umalowaną, na wysokich obcasach, która nie okazuje emocji, żeby nie straszyć pasażerów, chociaż w środku aż od nich kipi.
    Skoro jednak muszę wybrać, wybieram strój frywolnej stewardessy. Jest w nim to, co bardzo lubi część mojej natury będąca stewardessą - oryginalny, ekstrawagancki fason stroju - mundurka, uwypuklający naturalny sexappeal, ale z nutką niedopowiedzenia i nieoczywistej nagości. Poza tym w takim stroju moja wewnętrzna stewardessa będzie mogła uwolnić swoje emocje. Stanie się bardziej zalotna, figlarna, będzie flirtować z pasażerami i głośno się śmiać. A jaki zachwycony będzie kapitan mojego samolotu, gdy w takim stroju przyniosę mu kawę w trakcie lotu... ;).

    OdpowiedzUsuń
  39. Daria W.
    ivanotta@gmail.com.

    oj tak pobujać w obłokach bym sobie chciała, może wtedy bym jakiegoś przystojnego anioła poznała. Cały świat stałby dla mnie otworem, a ja byłabym doskonałym naszego kraju ambasadorem. Stewardessa to posada wprost dla mnie stworzona bo tym lataniem po egzotycznych miejscach byłabym zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  40. 3x – 2policjantka – 2pielęgniarka – 2stewardessa – 2(Obsessive + magia + różnorodność)^2 = x – 2nuda
    3x – x = 2policjantka + 2pielęgniarka + 2stewardessa + 2(Obsessive + magia + różnorodność)^2 – 2nuda
    2x = 2policjantka + 2pielęgniarka + 2stewardessa + 2(Obsessive + magia + różnorodność)^2 – 2nuda
    x = policjantka + pielęgniarka + stewardessa + (Obsessive + magia + różnorodność)^2 – nuda
    x = brak ograniczeń
    brak ograniczeń = mój wybór

    Ewelina Jaroszczuk
    ewelina.jaroszczuk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mój mężczyzna zawsze marzył o tym by zostać lekarzem. Faktycznie dziś w swojej pracy nosi biały fartuch, jednak doktorem nie jest. Potajemnie mimo wszystko wiem, że jego fantazje ciągle krążą wokół tej jednej części garderoby. Dlatego przez jeden dzień ( a raczej noc) chciałabym być dla niego seksowną Panią Pielęgniarką. Myślę, że w naszą kolejną rocznice byłoby to niezapomniane przeżycie dla mnie i dla niego oczywiście.

    P.S. Jak przedsmak całego wydarzenia przesyłam fotografię jak mogę w takim stroju zaopiekować się moim pacjentem.

    http://imageshack.us/photo/my-images/849/suc54514.jpg/

    Na fb: Marta J.
    e-mail:marjel@10g.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie marzę o tym by być stewardessą, gdyż nie raz bujam w obłokach razem ze swoim mężczyzną. Chętna do pomocy pielęgniarka to również nie to, gdyż mój mężczyzna doskonale wie, że potrafię go uleczyć;) Za to niegrzeczna policjantka to strzał w dziesiątkę! Jest stanowcza, wydaje polecenia, budzi respekt i do tego ma kajdanki.. które z powodzeniem mogą posłużyć jako seksowny gadżet do sypialni. Myślę, że mój mężczyzna z wielką radością wykonywałby polecenie pani policjantki. A do tego mogłabym złamać jeden zakaz i pozwolić na szybką jazdę :)


    Diana L.
    dianalee@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. Gdybym dostała taką szansę, to na jeden dzień zamieniłabym się w niegrzeczną lecz słodką policjantkę!
    Cały dzień w mundurze bym błyszczała, a wieczorem z pałką szalała.
    Marzy mi się także seksowny złodziejaszek, który spełni ważną rolę podczas nocnych igraszek.
    Z pewnością będę pamiętać, by kajdankami skuć mojego więźnia
    i torturować go całymi godzinami przeróżnymi przyjemnościami.
    Pod koniec tego niezwykłego dnia, zrzuce wszystkie szmatki
    i zajme się rolą grzecznej sąsiadki :)

    Mój facebook:
    Halina K.

    E-mail
    avocado92@o2.pl


    OdpowiedzUsuń
  46. Gdybym mogła na jeden dzień przemienić się to wybrałabym zdecydowanie niegrzeczną policjantkę!A dlaczego?Na co dzień jestem chętną do pomocy pielęgniarką("żonuś tu boli,pomasowałabyś...żoneczko podaj to,zrób tamto...")wrrr mam dosyć,ileż można!A jako policjantka zakułabym męża w kajdanki,zakneblowała(choć jeden dzień miałabym spokój...hehe)i sprawiła mu solidne lanie...:)A bujającą w chmurach stewardessą to byłam przed małżeństwem... ;) teraz mocno stąpam po ziemi...

    OdpowiedzUsuń
  47. a jeszcze mój e-mail:bwejsig@wp.pl
    na Facebooku:Basia Wejsig
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Katarzyna W.
    kaja350@p.pl
    Gdybym dostała taką szansę na jeden dzień zamieniłabym się w policjantkę.Jak byłam dzieckiem marzyłam o tym zawodzie dla mnie.Jestem stanowcza i konsekwentna.Nie do przekupienia.Twarda laska ze mnie.Nie mam litości dla pijanych kierowców i dla bandytów.Lubię wzbudzać respekt u mężczyzn,mieć nad nimi władzę.Na noc założyłabym ten śliczny i seksowny kostium policjantki.Pokazałabym mężowi gdzie raki zimują.Kajdanki na ręce i władza w moje ręce.Muszę być delikatna,bo nie chcę ,żeby mi na zawał padł.Myślę,że mój mąż byłby wniebowzięty,bo zawsze narzeka na brak inicjatywy z mojej strony.Będę drapieżna i nie ugięta.Będę Go torturować do białego rana,aż będzie błagał o litość:) Jak ja to lubię :)

    OdpowiedzUsuń