Berendowicz&Kublin czyli wielkie małe zmiany


Zaproszenie do katowickiego salonu Berendowicz&Kublin przyjęłyśmy z dużym uśmiechem na twarzach, bo choć nie planowałyśmy intensywnych zmian, to nie da się ukryć, że każda dziewczyna lubi, kiedy jej włosom poświęca się wiele uwagi. Dzień był słoneczny, a my w doskonałych nastrojach omówiłyśmy nasze oczekiwania. Liczne grono fachowców wzięło się do pracy, a my... Byłyśmy niczym modelki podczas pokazu. Bowiem ten salon słynie nie tylko z tego, że czesane i cięte są tutaj największe gwiazdy, a styliści naprawdę wiedza co robią. Tutaj także się uczy, szkoli, dogląda i prezentuje adeptom sztuki fryzjerskiej nowe trendy i sztuczki. I uczono na nas właśnie.

Nasze "metamorfozy" skupiły się głównie na dobrym obcięciu (z rombu?, trójkąta?! oto fachowe nazwy) i poprawieniu stanu zdrowia włosów. Dostałyśmy także dużo dobrych rad o tym jak i czym pielęgnować włosy i skórę głowy. Bezwzględnie najprzyjemniejszym momentem było mycie, suszenie i prostowanie - pełnia relaksu i marzenie, by każdego ranka znaleźć się w rękach kogoś, kto tak dobrze przygotuje fryzurę na trudy dnia. Cięcia były szybkie i sprawne, a ja (Lena) odświeżyłam trochę ombre, które niezmiennie od prawie trzech lat mi towarzyszy i jeszcze pewnie będzie bo wściekle twierdzę, ze przyjemnie rozświetla twarz . Tym razem koloryzacja była ciekawa bo tworzona na natapirowanych włosach! Brzmi fajnie, ale polecam wyłącznie przy fachowej robocie stylisty. To naprawdę trzeba umieć!

Lona wróciła do jednej ze swych ulubionych fryzur - asymetrycznego boba, który mnie kojarzy się z Posh Spice, ale ona upiera się zajadle, że była pierwsza aniżeli Victoria ;) Finał jest taki, że cięcie z jednej strony jest krótkie, sięgające ucha, a z drugiej sięga do ramion. Dla mnie to już prawie szaleństwo bo z wielka niechęcią pozbywam się długości. A tak przy okazji - jakie znacie sposoby na to, by włosy rosły szybciej?

A wszystkich sympatyków dobrego cięcia zapraszam jeszcze na strony Step4Hair, gdzie możecie nauczyć się jak ciąć i czesać poprzez tutoriale stworzone przez grupę stylistów Berendowicz&Kublin.




To foteczka, która nie powinna wyjść na światło dzienne. A niech tam!

6 komentarzy:

  1. Matko tylko nie Berendowicz! byłam tam w (w kamienicy na piętrze główna ulica) farbowanie na blond - było ok
    Nastepnym razem wybrałam się do tego w bocznej ulicy - to co mnie tam spotkało woła o pomstę do nieba! Miało być farbowanie i cięcie . Kolor zamiast pięknego blondu szaro-zielonkawy. Wróciłam do domu i co usłyszałam "dlaczego włosy sa tak krzywo ścięte?" Dziewcyny... większej fuszerki jeszcze nigdy nie miałam na głowie. Nie ujmując fryzjerkom osiedlowym ale one chyba lepiej by to zrobiły. cioł i farbował niejjaki pan Szymon (nie wiem czy jeszcze tam pracuje) Wróciłam z reklamacją oczywiście temu panu nie dałam się tknąć - efekt był taki,że włosy już wcześniej osłabione rozjaśnianiem zostay poddane na całej długości rozjaśnianiu żeby pozbyć się szaro-zielonej barwy i ponownie ufarbowane na blond. Nie musze chyba dodawać w jakiej były kondycji - siano! do tego fryzjerka usiłując poprawić cięcie musiała naprawdę mocno skrócić mi włosy. Dodam,że złożyłam skargę gdzie się dało na tego pana nie wiem czy wysłali go na jakiś kurs doszkalający.
    Jako, że była to reklamacja pani z cieciem się postarała czytaj zrobiła co mogła naprawiając fuszerkę kolegi. Rok później wybrała się właśnie do niej ponownie w celu podcięcia włosow i niestety zawiodła a całej linii. To był drugi raz w moim życiu i drugi raz w tym salonie gdzie okazało się po umyciu ze mam schody (z reklamacja już nie wróciłam bo włosy były krótkie i po poprawce chyba nic by nie zostało) Uraz mam do dzisiaj i wzdrygam się kiedy słyszę o Berendowiczu w Katowicach

    OdpowiedzUsuń
  2. I visited many blogs but the audio feature for audio songs existing at this web page is really wonderful.


    Feel free to surf to my web-site: discount office furniture maryland

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie kilka koleżanek z uczelni regularnie chodzi do berendowicza i są bardzo zadowolone. Ja z mojej metamorfozy również ;d Wasze fryzury bardzo mi się podobają, widze, że też was przesympatyczny Paweł 'ugościł' ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. z przyśpieszaczy dobra jest wcierka Jantar, drożdże do picia, siemie lniane do zjedzenia, olejki do wcierania w skalp - możliwości jest ogromnie dużo trzeba znaleźć tylko to co dla danej osoby jest najwygodniejsze do stosowania i być systematycznym;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wróciłam i jestem załamana. Chciałam kolor naturalny blond z podkreśleniem, aby nie był żółty..no to mam na głowie jajecznice za 200zł. Mąż zapytał czy sama sobie tą krzywdę zrobiłam w domu..
    Fryzjerka wmawiała mi, że kolor nie jest żółty, tylko "ciepły"..

    Nigdy więcej do Berendowicz-Kublin na ul. Wawelskiej. Nie omieszkam napisać na każdym forum, jak się zachowają kiedy pójdę z reklamacja
    :(

    OdpowiedzUsuń