Woski Yankee Candle z Goodies.pl - pierwsze wrazenia

Woski Yankee Candle robią ostatnio prawdziwą karierę w sieci. Wszyscy o nich mówią, wybierają ulubione zapachy, wrzucają fotki na Fejsa. Cóż, a my jak małe sroki patrzymy, oglądamy i w końcu dajemy się ponieść manii posiadania. Chcemy! Też chcemy, by ze słodkich białych kominków wydobywały się najbardziej fantazyjne zapachy, o jakich kiedykolwiek słyszałyśmy.



Nasza paczka wosków przybyła ze sklepu internetowego Goodies.pl (mają naprawdę niezłe ceny - 6 zł/zt, a seria zapachów miesiąca kosztuje 4,50 zł). Zapachów jest doprawdy moc, postanowiłyśmy zatem podzielić je na pory roku, by aromaty pasowały do aury i nastrojów. Zaczynamy zatem od delikatnych kwiatowych, owocowych i kojarzących się z wakacjami, by poprzez klasyki i klimaty 'ciastowo-herbaciane' zimą zaserwować sobie przyprawowe szaleństwo. Dane techniczne: każdy wosk ma 22 gramy i pali się przez 8 godzin. Woski są nasączone naturalnymi aromatami dla wzmocnienia efektu. Można je kruszyć i dowolnie mieszać tworząc unikalne kompozycje. Każdy wosk jest szczelnie zapakowany i zapachy się nie przenikają. Nazwy wosków - przepiękne! Wedding day, fluffy towels, bahama breeze, sicilian lemon, pink sands, blissful autumn... musicie przyznać, że przemawiają do wyobraźni :) 



Ja na początek postanowiłam użyć kompozycji  Yankee Candle beach flowers (delikatny zapach kwiatów, kojarzy mi się z jaśminem, bzem, hibiskusem) i właśnie na przykładzie tego wosku wykonywałam zdjęcia obrazujące spalanie. Kominek jest bardzo praktyczny i estetyczny - na półce wygląda po prostu ładnie. Wosk ma wytłoczone logo, a na opakowaniu rysunkową instrukcję użycia. Rozpuszcza się dość szybko (po 15 minutach połowa jest już płynna), po 45 minutach całość zmienia konsystencję. Pachnie bosko. Intensywnie, ale nie dusząco. Bardzo udany start.




A czy Wy znacie/używacie wosków Yankee? Polecacie jakieś konkretne zapachy? A może macie już wypracowane własne, obłędnie pachnące miksy? Dajcie znać woskowym pierwszoklasistkom :)))


27 komentarzy:

  1. uwielbiam te woski, najbardziej podoba mi się bez i takie orzeźwiające zapach!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je:) polecam czeresnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurka, a czereśniowego chyba nie mamy!
      O żesz, trzeba będzie się rozejrzeć :D

      Usuń
  3. a ja tak ni z gruszki ni z pietruszki ;) - paczka z St.Tropez doszła dziś rano, ale dopiero pod koniec tygodnia prześlę zdjęcia i efekty na maila - jak tylko znajdę czas (no i muszę przygotować odpowiednio skórę) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila cieszę się bardzo, że st tropez dotarł o czasie.
      Im wcześniej wyślesz foto tym lepiej, ale koniec tygodnia to bardzo dobry termin. trzymamy kciuki za testy!
      Lona

      Usuń
  4. ja dopiero zaczynam z nimi przygodę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja pierwszy raz słyszę :( ale zdjęcia super zrobione do posta! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dobra, może faktycznie faceci nie mają takiego hopla na punkcie pachnących świec i wosków jak dziewczyny, ale teraz jak już wiesz o co kaman, to wystarczy połazić po Fejsie, a zobaczysz jak ci się wpisy o Yankee rzucą w oczy. Ja myślałam, że to trochę takim efekt domino, i może faktycznie tak jest, ale jak najbardziej zasłużenie. Bo zapachy są faktycznie inne niż... inne ;)
      Lona

      Usuń
  6. pięknie to wszystko wygląda ! już sobie wyobrażam jak pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. tyle osób zachwala yankee, że chyba sama kiedyś ich wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam kilka sztuk i kominek, nie bede wskazywala palcami przez kogo to zrobilam...

    OdpowiedzUsuń
  9. ciągle czytam pozytywne opinie,ale sama jeszcze się nie skusiłam na zakup

    OdpowiedzUsuń
  10. tez je mam i tez pale w domu, szczegolnie w okresie jesien, zima :D:D:D:D

    nie daje ale calego wosku do podgrzewacza bo zauwazylam (a potem przeczytalam o tym w necie), ze jak wylaczysz podgrzewacz, wosk stwardnieje a ty pozniej podgrzewasz go kolejny raz, to zapach jest ale juz nie tak strasznie intensywny, po 3-4 takich zabiegach, zapachu nie ma wcale! naprawde przetestowalam i ze smutkiem musze stwierdzic ze swieczki zachowuja sie inaczej :D
    w lazience pale swieczke o zapachu recznikow :D genialny zapach
    a ja wieszam pranie to zapalam ta o zapachu swierzo wypranej poscieli :D:D:D:D

    zapraszam do obserwowania! ja juz obserwuje :D

    OdpowiedzUsuń
  11. cudne woski!
    muszę je sobie sprawić

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie miałam styczności z woskami, zawsze palę świeczki zapachowe, ale mam coraz większą chęć na spróbowanie tego cuda :>

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam o nich wiele dobrego i w końcu pewnie i ja będę musiała wypróbować ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. super\!!


    new post


    www.live-style20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam te woski,moim aktualnym faworytem jest pink sands :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki piękny kominek! Muszę sobie kupić jakiś w tym stylu, bo mój obecny jest jakiś taki... zbyt prosty, nie podoba mi się już i nie pasuje do mojego pokoju.
    Woski YC kocham! Nie tworzę żadnych własnych mieszanek, bo w ofercie YC jest tyle zapachów, że zawsze znajduję jakieś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te woski:) Praktycznie każdy zapach ma w sobie "to coś":) Przez to bardzo trudno wybrać jeden, ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny ten kominek co racja to racja:D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie probowalam wosku, ale ich swieczki uwielbiam!

    xxo

    OdpowiedzUsuń
  20. Kuszą mnie te woski! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. od dzis ich uwielbiam , wlasnie pale kwiat bzu cudowny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam wczoraj kominek i kilka zapachów na próbę ;)

    OdpowiedzUsuń