All-in-one colour clinique - mistrzowska paleta!



Paletki do makijażu od zawsze kojarzą mi się bardzo miło, z wakacjami. Z lataniem samolotem i strefami bezcłowymi (czy jeszcze tak się na to mówi?) na lotniskach, gdzie tych maleństw jest zawsze dużo, w supercenach i wyłącznie dobrych marek. Zazwyczaj wyjeżdżając na wakacje mam nieco środków na karcie przeznaczonych właśnie na tego typu wydatek - malutką śliczną paletkę albo jakiś ciekawy zapach (to się nazywa rezerwa celowa, nie? :)).

W tym roku jednak wakacji nie było, a że człowieka czasem taka nostalgia ogarnia i chęć poprawy humoru, zaczęłam się rozglądać za nową paletką via internet. Przejrzałam zasoby Douglasa, Allegro i wielkiego nie było szaleństwa. Aż w końcu przyszedł mail z promocją od Truskawy (dla niewtajemniczonych - Strawberry.net, kiedyś miałam fioła na punkcie szukania tam okazji, potem jakoś mi przeszło, może dlatego, że teraz więcej marek jest dostępnych w polskich sklepach) i bang! Palet i paletek jest tam naprawdę zatrzęsienie, a gdy się zsumuje rabaty klienta i okresowe promocje, ceny są nie do pobicia. A że mam duże zaufanie i dobre doświadczenie z paletami Clinique, to właśnie propozycję tej marki wybrałam - kompletną, w naturalnych kolorach i przyzwoitej wadze. A gdy tylko trafiła w moje łapki stwierdziłam, że koniecznie muszę Wam ją pokazać, bo takie dobre zestawy nie zdarzają się codziennie, a już na pewno nie za 80 złotych.

Co zawiera paleta All-in-one Clinique?
1. Pomadki do ust Long Last Lipstick (wersja delikatnie błyszcząca) w 5 kolorach (3 g): 
-03 creamy nude
-FC pink peach
-12 blushing nude
-97 party red
-G7 pinkberry
2. Zestaw 4 cieni do powiek Colour Surge Eye Shadow Quad, kolor 02 spicy (3,2 g)
3. Puder matujący Superpowder Double Face Powder, kolor 02 matte beige (3,5 g)
4. Róż Soft-Pressed Powder Blusher, kolor 20 mocha pink (2 g)
5. Tusz do rzęs High Impact Mascara, kolor czarny (4g)
6. Zestaw pacynek i gąbeczek, 4 szt.



Jest tu naprawdę wszystko, czego potrzeba do wykonania kompletnego makijażu, nie licząc podkładu. Co ważne, są także akcesoria i to nie byle jakie, bo z dobrej jakości włosia. Moje serducho zdobył mini pędzelek do makijażu ust, bo nie dość, że fajnie się wysuwa, to jeszcze działa równie dobrze, jak pełnowymiarowy. Jest też dwustronny pędzelek do cieni (pacynka i pędzelek z włosia), do różu oraz gąbeczka do pudru. Tusz to zupełnie oddzielna historia, jeden z moich ulubionych, prawdziwy klasyk o ładnym, smolistym kolorze. High Impact zawsze się sprawdza, a duża pojemność (4 gramy to połowa pełnowymiarowego opakowania) sprawi, że nie skończy się po tygodniu (jak te maluchy od Estee Lauder, które mają po 2 gramy). W ogóle waga poszczególnych produktów jest w tym zestawie bardzo przyzwoita, a kolorami jestem zachwycona - delikatne różowe i brzoskwiniowe odcienie i jedna zacna klasyczna czerwień szminki, do tego neutralne brązy cieni i róż w kolorze nieco przypominającym lekki brązer.

Opakowanie klasyczne, eleganckie, proste, bez zbędnych zdobień, jak to u Clinique. Jakość kosmetyków bardzo dobra, jak to u Clinique. Wad na razie nie widzę. Jestę zbyt zachwycona :)))






A wy macie swoje ulubione paletki? I doświadczenia z zakupami na Truskawie?


15 komentarzy:

  1. super ;D


    zapraszam


    www.live-style20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To był nowy, zafoliowany zestaw w tej cenie?
    Aż trudno uwierzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nowiutki i w folii ochronnej. wszelkie ślady uzytkowania są mojego autorstwa :D

      Usuń
  3. Jest jeszcze na stronie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! no właśnie weszłam tam, by jej poszukać i oczywiście jest, ale w tej chwili kosztuje 240 zł -10% (akurat jest taka promocja tylko), więc chyba lepiej poczekać na lepszą ofertę. W przypadku truskawy sprawdza się zapisanie do newslettera, bo tam przychodzą kody rabatowe i informacje o najlepszych promocjach, waznych często tylko 24 godziny. kto pierwszy ten lepszy.

      Usuń
  4. Ja za paletkami nie przepadam, ale być może kiedyś się na taką skuszę!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. za dużymi paletkami GDZIEJESTWSZYSTKO nie przepadam ale przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie paletki cliniqe. bardzo. Truskawke jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, piękne odcienie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Paletka wydaje się być rewelacyjna. Ostatnio wizażystka zrobiła mi pierwszy raz profesjonalny makijaż, co spowodowało, iż doceniłam wagę jakości kosmetyków w tworzeniu stylizacji. Jestem ciekawa jak oceniłabyś ten makijaż, więc:

    Zapraszam do mnie i mojej przyjaciółki - pokazujemy jak zatrzymać barwy lata na dłużej!
    www.life-our-passion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń