Walk with me

Ponowny debiut - sformułowanie jest pozornie bez sensu, ale po co komu sens, gdy gramy na emocjach. A te były spore, bo oto wyszłyśmy sobie z Leną na spacer z aparatem po raz pierwszy od ponad miesiąca. Mało tego, podczas tegoż spaceru ona uskuteczniała fotografowanie mnie - abym na blogu zawisła była. No to wiszę. Tylko ja. Bez brzucha, bez ciąży, bez Filipa. Wszystko wróciło do normy, jeśli można się tak wyrazić (no wiem wiem, gdy jest mały człowiek w domu, już nigdy nie będzie tak samo, ale ciii, łudzę się jeszcze ;)).

A ponieważ popołudnia mamy teraz tak przyjazne spacerowaniu, że - by nie zamarznąć na kość - trzeba wdziać na się odzież zgoła niezbyt zwiewną. W takim anturażu zupełnie casualowym postanowiłam pokazać Wam moich nowych obuwnicznych oblubieńców - botki z Foymall ze skóry i owczej wełny. Szalenie ciepłe, wygodne, a do tego zdobione wielgachnymi nitami. Normalnie postrach każdego faceta zimą (bo mężczyźni śniegowców nienawidzą, czyż nie?). A moja miłość. Kocham też wyniki twórczej pracy mojej przyjaciółki i jej córki Matyldy (lat 6), które razem projektują i produkują odzież dla dzieci i dorosłych Familove - tiszert "Chcę psocić" to mój ubiegłoroczny prezent urodzinowy, który z dumą noszę i lubię bardzo, nie tylko ze względu na sentymentalny doń stosunek.

Powroty bywają trudne. Dziecko jako nieposkromiony pożeracz czasu (niedługo świętujemy pierwszy miesiąc życia Filipa) sprawia, że blogowe teksty nie są tak piękne, jakimi chciałoby się dzielić, a stylizacje nie tak wyszukane (moje ubrania wciąż czekają, aż wrócę do właściwego im rozmiaru). Mimo wszystko jednak, dobrze wrócić. I - mam nadzieję - wciąż jest dla kogo tu być.










tiszert Familove | spodnie Zara | buty Foymall.com | kurtka Solar | bransoletka Top Secret | szalik Promod

38 komentarzy:

  1. świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne, że jest dla kogo! Czekaliśmy :-))) Wyglądasz cudnie i ślicznie się uśmiechasz :-) A śniegowce są mega, szczególnie w wersji maksymalnie zanitowanej <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna, szara bluza. A co powiesz na taką :) ? http://loveitshop.pl/kategoria/bluzy-2/so-fabulous

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz fantastycznie :) Bardzo zadbana mamusia :) Synek może być dumny! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Synek dziś tak dał popalić że musi być dumny ;)

      Usuń
  5. A ja właśnie myślę, że takie teksty są piękne ;-)
    Promieniejesz, tak dosłownie.

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądasz wspaniale! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądasz rewelacyjnie! zdrówka, siły i wszystkiego naj dla Ciebie i Filipka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Promieniejesz, Ilonko! Macierzyństwo Ci służy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ilona! jak miło Cię tu widzieć! :) jest dobrze. nawet bardzo! :D
    i zupełnie nie rozumiem, po co te błaganie o litość pod zdjęciem informującym o poście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Litość dla rozmiaru 42, z którym nuestety wciąż nie mogę się pożegnać. A ubrania w szafie płaczą...

      Usuń
    2. Mnie też to czeka, ale już się psychicznie nastawiam, że to wcale nie będzie piknik i po pierwszym miesiącu niewiele się zmieni, ale podobno przez pół roku po porodzie organizm jest stworzony do chudnięcia i metabolizm automatycznie się zwiększa i w ogóle, takie cuda:))

      Usuń
    3. Rok żyłam z bebzolem i rozmiarem 40 :) A potem poszłam do pracy i schudłam ze stresu! No ale czekaj, bo to miał być wpis pocieszający... wrócisz do figury na 100%, tylko trzeba trochę czasu i kilometrów spacerów (to masz w gratisie). Będzie super :)

      Usuń
    4. A mowia ze karmienie piersia odchudza... Zupelnie nie rozumiem, jak jedzenie bialego pieczywa, cukru i zalaz wiekszosci owocow i warzyw moze odchudzic ;)))

      Usuń
    5. Żarłam wszystko jak leci. Studia skończyłam, czyli 5 chudych lat mam odfajkowane. Nikt mnie nie zmusi do żadnej diety :P Karmienie piersią najbardziej odchudza piersi :D Ale dopóki biust wygląda jak z rozkładówki Playboya to się nie ma co martwić!

      Usuń
  10. Ślicznie,klasa ,styl;-]Ładna fryzurka i ciekawy tekst;-)Buty cool pewnie drogie były bo to chyba skóra .Fajna stylizacja nie ma to jak słowiański typ urody..Ma pani urodę z wyższych sfer ,Mi kiedyś ktoś takim tekstem zarzucił;O ;-]

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje Filipek fajne imie ;-]

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wygląda na mamusie ;-]

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna ta stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  14. 4 zdjęcie najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Etam nie widać róznicy w rozmiarze,z czasem wróci a może nie ma takiej konieczności.Bluska śliczna gratulacje dla córeczki pewnie tak samo urocza jak mama;-]Śniegowce i buty na płaskim spodzie są cool a facet jak się nie podoba to ich problem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło widziane zdjęcia bobasa,córeczki.Teksty o najmłodszych.Dzieci to wdzięczny obiekt zainteresowania a ile szcześcia dają .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko dodam od siebie, ze Lona ma synka ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam. I wcale nie są drogie jak na materiały wykonania, bo cena regulrna to 50$, a jeszcze można liczyć na rabat.

      Usuń
  18. Fajnie Cię znów widzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie Cię znów widzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz na taką rozpromienioną :) Cudnie! Zresztą czy z brzuszkiem czy bez, zawsze wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. i tak powinna wyglądać każda mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miśki kochane, dziękuję za wszystkie ciepłe słowa!
    Nie taki debiut straszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. dobrze Cię znowu widzieć! Wszystkiego dobrego! I liczę oczywiście na częstsze pojawianie się Ciebie znów :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń