Merry Christmas Everyone

Pierwsza wigilia u nas. W pełnym składzie. Duże przeżycie, trzeba przyznać.
Nie bez wpadek (kulinarnych!), ale jednak (może i przez to) niezapomniana. Teraz tour the rodzina i trochę odpoczynku.

Czytacie? To znaczy, że Bless wpadł z wizytą także do Waszych domów ;) Skoro więc już jesteśmy, pozwólcie złożyć sobie życzenia - stu powodów do uśmiechu (codziennie!) i ani jednego niespełnionego marzenia.  Wszystkiego, co najlepsze, zdrowych, spokojnych Świąt.

Ps. Mikołaj był czy Gwiazdka?








Spełnione marzenie - jasny obiektyw. I zimowe ciemności niestraszne!

6 komentarzy:

  1. Pod choinką tylko i zawsze Gwiazdor!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie dzieciątko :D
    Radosnych! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow obiektywu zazdroszczę :) Już się nie mogę doczekać zdjęć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń