Najlepsze Yankee Candle - te zapachy pokochacie!


Byłam w trakcie miksowania zapachów na kolejny post z cyku 'domowy alhemik', ale gdzieś między 'fluffy towels' a 'lemon lavender' (oba uwielbiam i uważam, że znakomicie do siebie pasują) przyszła do głowy zupełnie inna myśl - czy są takie Yankee, które spodobałyby się każdemu? Czy to kilkuletniej chrześnicy, czy mojemu tacie, czy koleżankom? No właśnie, kwestia doboru zapachów jest zazwyczaj czysto indywidualna i - mówiąc wprost - to, co dla jednych jest cudne, dla innych nie do wytrzymania. Postanowiłam więc wykorzystać kominek i zmysl powonienia, by w moim kuferku z woskami wyszukać takie, które zaakceptują nosy większości moich bliskich. I wierzę, że Wy także je pokochacie (jeśli już nie kochacie, bo pewnie sporo yankeemanaczek mamy wsród czytelników prawda?)

1. White gardenia 
Nie tak oczywista jak róża, nie tak duszna jak jaśmin. Kwiat idealny. Gardeniowe świece i woski powinny moim zdaniem palić się w każdym SPA, gabinecie kosmetycznym i... u stomatologa ;) Wszędzie tam, gdzie mamy ochotę zamkąć oczy i przenieść się do równoległego lepszego świata.




2. Black coconut
Było białe, niechaj dla równowagi będzie i czarne. Ten kokos nie dusi, nie przesładza, jest wyważony, mocny, ale nie za mocny. Równie dobrze nadaje się do budowania ciepłej atmosfery domowej w zimowy, przedświąteczny wieczór, jak i gorącej tropikalnej nocy w... zupełnie nietropikalną noc polską o dowolnej porze roku ;)




3. Sicilian lemon
Ze wszystkich cytrynek i ompozycji cytrynowych Yankee Candle (a jest ich naprawdę sporo) sycylijska jest najpiękniejsza. Subtelna, delikatna, superświeża. Spodoba się dzieciom i dorosłym, nie poddusi słodyczą wrażliwego męskiego nosa i będzie idealnym towarzyszem dni powszednich i niedziel.



4. Honey blossom
Śliczna kompozycja kwiatowa, która mnie kojarzy się z czystością, atmosferą zadbanego domu i letniego ogrodu lub werandy. Taki majowy piękny dzień o dowolnej porze roku. Jestem pewna, że też ją lubicie.



5. Camomile tea
Kolejny 'czysty' zapach. Trzeba przyznać, że aromat jest dużo bardziej zacny niż oryginał (bo herbata rumiankowa, taka parzona, nie jest szczególnie porywająca). To chyba najdelikatniejszy zapach z całego zestawienia, z niewiadomych przyczyn kojarzy mi się z babcią :)

 
6. Midsummer's night
Przeglądając opinie o Yankee często napotykałam tę nazwę. Wiele osób uwielbia zapach midsummer's i chyba trudno się dziwić, bo jest trochę magiczny. Bardzo odprężający, pobudzający wyobraźnię. Taki zapach skłania do tego, by zamknąć oczy i... marzyć.



A jacy są Wasi woskowi ulubieńcy?



Ps. Nasze woski pochodzą ze sklepu internetowego Goodies.pl, mamy zaszczyt być jego ambasadorkami.

23 komentarze:

  1. Tak szczerze, to nigdy ich nie widziałam w normalnym sklepie. Zawsze kupuję w aptece :D Mają świetne zapachy i bardzo oryginalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kokosek i hoeny blossom muszę kupić :) A wczoraj kupiłam sobie takie same lampki gwiazdkowe tylko białe, ale widzę, że po kolorowe też muszę wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Black coconut to również mój faworyt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo i będzie klimatycznie ; ]

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham November rain jest cudowny, męski marzą mi się takie perfumy dla chłopaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyłączam się , ponieważ mam takie same uczucia co do tego zapachu, jest po prostu cudowny ; ))

      Usuń
  6. cudne woski
    chyba muszę się w jakieś zaopatrzyć

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no ja własnie kilka dni temu zamówiłam 7róznych tartaletek :)
    będzie wielkie testowanie ;) też bede na blogu opisywać ;)

    a kolorowe gwiazdki gdzie można kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! W biedronce za 12 zlociszy. A ile radosci w domu!

      Usuń
    2. kurczaki ! muszę oblukać jutro! :)
      dzięki ;)

      Usuń
  8. Dla mnie najpiękniejsze zapachy to Clean Cotton, Beach Wood, November Rain, Fluffy Towels, Vanilla Satin, Coastals Waters :)
    A z tych przedstawionych znam tylko Honey Blossom i niestety nie polubiliśmy się :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo tak bawełna faktycznie to też opcja dla każdego :)

      Usuń
  9. Na sam widok wiem, że muszą pięknie pachnieć <3
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako fanka zapachowych świeczek muszę się przyznać ,że ciągle nie zdecydowałam się na zakup powyższych i chyba w końcu będę musiała tyle dobrego o nich słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. koniecznie muszę się na nie skusić:)
    zapraszam do mnie w wolnym czasie:)
    http://mesmerize87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam Midsummer night, Black coconut a nad rumiankiem się dzisiaj zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tylko kokos, ktory nawet jest ok, ale sycyliska cytryna mi nie pachnie cytryną :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tą sycyliską limonką to jakiś żart, jest to najmniej udana kompozycja YC z cytryną w roli głównej. Zapach jest wyjątkowo natrętny, mocny i sztuczny. Lemon Sparkling o niebo lepszy. Dla mnie ta Sycylia pachnie mleczkiem Cif, nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapachem, który naprawdę polecam, zwłaszcza teraz w okresie przedświątecznym są opiekane pianki. Nawet intensywny wosk pachnie w miarę delikatnie i ma się wrażenie jakby w piecu rosło nam ciasto z bezą na wierzchu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też już kupiłam kilka wosków, dają tak intensywny zapach, że nie wiem kiedy je zużyję. Do pracy kupiłam zawieszkę Midnight Jasmine-wosk bardzo mi się podobał ale zawieszka pachnie trochę piwem, strasznie żałuję, że nie było zapachu Clean Cotton

    OdpowiedzUsuń
  17. merry marshmallow moj ulubieniec, niestety edycja swiateczna, zaluje ze nie kupilam na zapas! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. co do zapachu opiekane pianki to cudo mój 6 letni syn wybrał wosk a potem skusiliśmy się na duży słoik i cudo pachnie w całym domu.

    OdpowiedzUsuń