2 urodziny Bless the Mess: babeczki, baloniki i... myszka Mickey!



Trzeba być chyba samobójcą, żeby umówić się na robienie zdjęć przy temperaturze -14 stopni. Ale służba nie drużba, a urodziny są właśnie dziś. Tak, to dzisiaj Bless the Mess kończy 2 lata. Nie jutro, nie za tydzień, ale dziś. W tę mroźną jak cholera, śnieżną sobotę. A my się uparłyśmy, by ten dzień świętować na... słodko i różowo. Z naręczem balonów, jak Carrie Bradshaw w urodzinowaych scenach "Seksu w wielkim mieście".

I choć pogoda niekoniecznie chciała się przyłączyć do życzeń, Katowice przywitały bardzo ciepło. Biegałyśmy z tymi balonami po centrum, po dworcu, po Galerii Katowickiej, budząc w przechodniach dobre emocje. Ludzie uśmiechali się, niektórzy zaczepiali. Bylo zabawnie. A żeby jeszcze dolać nieco lukru do tych naszych balonowych urodzin, Joasia (prowadząca pysznego bloga Mind Your Food) zrobiła dla nas babeczki, które... miały podkreślać nasze charaktery i upodobania. I tak, Lena ma baaaardzo mocno czekoladowe, wytrawne rockowe babeczki z odrobiną krwi (znaczy wiśni ;)), a ja różowe, zdobione cukierkami jak dobra stylówka biżuterią, cupcakes w stylu "Sex and the city".

Jutro na blogu wyniki naszej mroźnej sesji zdjęciowej, tymczasem zapraszamy na coś w rodzaju fotoreportażu z urodzinowych przygód. Dziękujemy Wam za wspólne dwa lata i liczymy na dłuuugo więcej ;)

Hej! Zwiewa mi balony!






To łap je! Będzie słit focia na Instagram.

No i tak to, Proszę Państwa, wyglądało. Piździ jak w kieleckim!
Ta z lewej to Carrie Bradshaw, z prawej rockowa księżniczka. Z okazji urodzin... przybrałyśmy postać kremowym cupcake'ów.
Każda złapała za swoje słodkie alter ego i robiła sobie zdjęcia.
O halo! Co ja widz, Cała ekipa niespodziewanie znalazła się w kadrze.

Ale nie ma animowości w sieci. Dario, Marku, mamy Was!
Uszka Mickey, różowe baloniki, niby tak słodko-pierdząco, a tu diabeł na plecach siedzi ;)

[prawie] Wszyscy: Lena, Daria, Joasia, Marek. Buziaki!

Fotki gotowe? No to chodź do mamusi maleńka...
Degustacja!

I tym sposobem, z tymi babeczkami, wzniosłyśmy w drugie urodziny Bless, toast za powodzenia bloga (kawą, ale też się liczy). Za rok powtórka!

Tekst: Lona, zdjęcia : wszyscy :)
https://www.facebook.com/lenalonablog?ref=hlhttp://instagram.com/btmlenalona#

20 komentarzy:

  1. O niedobre kobiety, tak mnie kusić babeczkami! :D Za to żeście piękne. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pozytywne zdjęcia :) Śliczne balony!
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego i dalszych sukcesów życzę :) Fajnie wyglądacie z tymi balonikami w zimowej scenerii. Od razu się cieplej robi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziewczyny super pomysł ;) gratuluję i życzę kolejnych tak wspaniałych lat! Aż mi ślinka leci jak patrzę na te babeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam z nicierpliwością na zdjęcia, a teraz niczym Michał Szpak śpiewam Wam Happy B-day to Lena&Lona! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszego, Dziewczyny!
    Ja swoje 2 urodziny będę świętować w maju. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo no to bedzie juz pieknie i nie zamarzniesz jak nie przymierzajac my ;)
      Buziol! Lona

      Usuń
  7. Najlepszego <3
    Genialne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolejnych latek życzę! a fotki są super,widać że świetnie się bawiłyście!

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny pomysł na uczczenie rocznicy blogowej :)
    Gratuluję Wam dwóch latek! Cieszę się, że podjęłyście decyzję o prowadzeniu bloga :) Życzę Wam mnóstwa wytrwałości, inspiracji, energii i zapału na kolejne lata blogowania :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie Naj Kochane-dalszych sukcesów życzę:) Dajcie trochę babeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejnych tak pozytywnych wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniale, że jesteście i że blogujecie :D Kolejnych cudownych lat interesujących, zabawnych, inspirujących etc. etc. wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądacie tak pociesznie, tak radośnie, tak energicznie, ze nie potrafię się przestać uśmiechać! :) najlepszego Bless the Mess! Kolejnych lat! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. gratulacje!! jeszcze więcej pasji, sukcesów i mnóstwo humoru! :)

    sto lat blogowania!

    OdpowiedzUsuń